W czwartek indeksy europejskich giełd od rana spadały, uwzględniając silną przecenę amerykańskich rynków dzień wcześniej. Inwestorzy czekali też na decyzję Banku Anglii. Obniżenie stóp procentowych w Wielkiej Brytanii o 50 pkt bazowych nic nie zmieniło, bo taka decyzja była oczekiwana. Nastrojów nie poprawiły nawet lepsze od prognoz dane o liczbie tzw. nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych.
Przecena miedzi zaszkodziła wycenom czołowych spółek wydobywczych. Inwestorzy pozbywali się akcji BHP Billiton i Rio Tinto. Zmiany kursu ropy sugerowały, by z ostrożnością podchodzić do walorów koncernów paliwowych. W niełasce znalazły się firmy z szerokiego sektora komputerowego. To zarówno pokłosie środowego raportu Intela, jak i czwartkowych doniesień Lenovo. Największy chiński producent komputerów zapowiedział znaczącą redukcję zatrudnienia i bardzo prawdopodobny ujemny wynik w czwartym kwartale minionego roku. Doprowadziło to do natychmiastowego spadku kwotowań ASML i Infineona w Europie.