SSA Pogoń w coraz większych tarapatach
Zarząd Sportowej Spółki Akcyjnej (SSA) Pogoń zwołał na 18 sierpnia NWZA. Na walnym akcjonariusze mają ocenić sytuację finansową spółki, ustalić źródła jej finansowania oraz zastanowić się nad ewentualnym ogłoszeniem upadłości. Podczas zgromadzenia główny akcjonariusz — turecki biznesmen Sabri Bekdas — będzie się starać przeforsować uchwałę o „niewykonaniu przez miasto Szczecin zobowiązań ze statutu Pogoni i porozumienia z dnia 28 czerwca 2000 r.” Chodzi o przekazanie gruntów, na których Sabri Bekdas chciał wybudować obiekty rekreacyjno-sportowe i kompleksy handlowe za około 100 mln USD (420 mln zł). Nic z tego dotychczas jednak nie wyszło, a turecki biznesmen zakręcił kurek z pieniędzmi dla Pogoni.
— Otrzymaliśmy od miasta jedynie 8,5-ha parcelę. Wciąż nic nie wiadomo, co się dzieje z terenami działkowymi — twierdzi Artur Korneluk, prezes Stowarzyszenia MKS Pogoń, która ma 9 proc. walorów sportowej firmy.
— Jeżeli sprawa się nie wyjaśni, wystąpimy na drogę sądową — mówi Andrzej Sondej, rzecznik prasowy klubu.
Prawdopodobnie Sabri Bekdas przeforsuje wszystkie uchwały, gdyż dysponuje 81-proc. pakietem akcji. Pozostaje tylko pytanie, czy przejdzie również projekt uchwały dotyczącej istnienia spółki i podstaw do zgłoszenia wniosku o upadłość.
Władze spółki nie chcą ujawnić poziomu zadłużenia. W 2000 r. SSA Pogoń zanotowała stratę 13,4 mln zł, przy przychodach 5,9 mln zł. Do tej pory 85 proc. wpływów pochodziło od tureckiego biznesmena.