SSE kolejną kością niezgody z UE

Marek Tadeusiak
19-03-2001, 00:00

SSE kolejną kością niezgody z UE

Jan Kułakowski, pełnomocnik rządu ds. negocjacji z UE, nie ukrywa, że jedną z najbardziej drażliwych kwestii, która stoi na drodze do zamknięcia rozmów z Unią w obszarze polityka konkurencji, są specjalne strefy ekonomiczne. „Musimy wpisać się w prawo Unii, minimalizując koszty, jakie mogłoby to wywołać dla polskiego budżetu i gospodarki” — twierdzi główny negocjator. A to oznacza, że znaleźliśmy się między młotem a kowadłem.

Unia bowiem udowadnia, że nasza ustawa, dzięki której przedsiębiorcy nabyli wieloletnie zwolnienia podatkowe w strefach, jest niezgoda z umową stowarzyszeniową. Dla Brukseli sprawa jest oczywista — skoro sami nawarzyliście sobie tego piwa, to teraz musicie je wypić. Tyle tylko że to piwo ma zbyt dużo goryczy.

z jednej strony Polska — respektując sugestie Unii — musiałaby cofnąć inwestorom nabyte przez nich ulgi. Stara rzymska zasada mówi jednak, iż prawo nie może działać wstecz. Dlatego cofnięcie ulg jest równoznaczne z wypłaceniem odszkodowań. Przedstawiciele stref już oszacowali, że mogą one wynieść nawet 8 mld zł. Dla tegorocznego budżetu, który i tak już się nie domyka (deficyt po dwóch miesiącach został wykonany już w 58,2 proc.!), byłaby to prawdziwa katastrofa. Ale to są tylko wymierne skutki finansowe.

Znacznie więcej Polska traci w oczach inwestorów. Bo przecież nikt nie lubi, gdy reguły są zmieniane w czasie gry. Już prywatyzacyjny konflikt w PZU zagraniczni inwestorzy mogli odczytać jednoznacznie: nad Wisłą źle się dzieje. Gdyby cofnięto ulgi w strefach, to „pokrzywdzeni” na pewno zadbaliby o nadanie sprawie właściwego rozgłosu.

Z drugiej strony — polscy negocjatorzy mają bardziej istotne rozdziały do zamknięcia (przeforsowania). Takie na przykład, jak przepływ siły roboczej, polityka regionalna czy rolnictwo. Czy zatem warto umierać za strefy?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Tadeusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / SSE kolejną kością niezgody z UE