Czynsze za powierzchnie biurowe i magazynowe będą stabilne. Analitycy nie przewidują w 2004 r. gwał-townych zmian w opłatach.
Międzynarodowa firma Jones Lang LaSalle opublikowała raport o rynku nieruchomości komercyjnych w Warszawie. Zdaniem analityków, rok 2004 upłynie pod znakiem stabilizacji na rynku lokali biurowych. Powierzchnie magazynowe budzą natomiast coraz większe zainteresowanie.
Biura tańsze
Z danych zawartych w raporcie Jones Lang LaSalle wynika, że czynsze za powierzchnie biurowe w Warszawie już w 2003 r. ustabilizowały się. Średnia stawka za biura najlepszej jakości i w najlepszych lokalizacjach — w centrum stolicy — utrzymała się na poziomie 23-25 USD za mkw. miesięcznie. Poza centrum średnia stawka wyniosła 17 USD za mkw. Analitycy z Jones Lang LaSalle zwracają jednak uwagę na to, że wielu deweloperów stosowało dodatkowe zachęty dla najemców (aranżacja wnętrz biurowych lub okresy wolne od opłat), co powoduje, że tzw. stawki realne obniżyły się.
W 2003 r. wynajęto w Warszawie 270 tys. mkw. powierzchni biurowej. 17 proc. transakcji dotyczyło renegocjacji zawartych wcześniej umów. Powierzchnia pustostanów w centrum wzrosła w 2003 r. z 15,2 do 17,4 proc., za to zmniejszyła się znacznie poza centrum, z 18,3 do 11,6 proc. Analitycy przewidują, że w 2004 r. do użytku zostanie oddanych około 156 tys. mkw. powierzchni biurowych.
Magazynowe ożywienie
Analitycy przewidują, że w 2004 r. dużym zainteresowaniem będą się cieszyć powierzchnie magazynowe. W 2003 r. deweloperzy ograniczyli liczbę inwestycji w tym sektorze, co zaowocowało zmniejszeniem się ilości wolnej powierzchni do 8 proc. (59 tys. mkw.).
Stawki czynszów są zależne od stref. Strefa I obejmująca swym zasięgiem magazyny położone nie dalej niż 15 km od centrum Warszawy jest najdroższa — tu opłaty wynoszą 5,25-5,75 USD za mkw. miesięcznie. W strefie II (od 15 do 30 km od centrum) trzeba zapłacić około 4 USD za mkw., a w strefie III (magazyny oddalone od centrum co najmniej 30 km) za jeden mkw. trzeba zapłacić 3,70-3,90 USD. Zdaniem analityków, czynsze spadły do minimum i powinny pozostać na tym poziomie do czasu przystąpienia Polski do UE. Później mogą rosnąć.