Poniedziałkowa zniżka nie miała istotnych podstaw fundamentalnych – co nie oznacza, że nie była ona uzasadniona. We wcześniejszych miesiącach na rynku ropy naftowej panował bowiem optymizm, który miał wątłe podstawy – opierał się głównie o oczekiwania istotnego wzrostu popytu na ropę naftową na świecie na skutek rozwoju globalnej gospodarki po pandemii.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Obecnie widać, że pandemia pozostaje czynnikiem w dużej mierze nieprzewidywalnym, a powrót restrykcji staje się prawdopodobnym scenariuszem. To zaś obniża oczekiwania dotyczące popytu na ropę naftową w kolejnych miesiącach, co w połączeniu z planami coraz większej produkcji ropy w państwach OPEC+ tworzy spadkową mieszankę.
Warto jednak mieć na uwadze także fakt, że na początku bieżącego tygodnia na globalnych rynkach finansowych panuje powszechne nastawienie risk-off. Szkodzi ono także notowaniom ropy naftowej, ponieważ ropa jest surowcem silnie powiązanym z koniunkturą na świecie. W rezultacie, pesymizm na szerokim rynku często uderza także w ceny ropy naftowej.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne