Stabilizacja z obawami

Tadeusz Stasiuk
25-09-2008, 00:00

Na amerykańskich giełdach znów było nerwowo. Sesja przyniosła kolejne spadki (tym razem niewielkie) wśród największych blue chipów. Lepiej było na Nasdaq. Podobnie jak poprzednie sesja zdominowana została doniesieniami z sektora bankowo-ubezpieczeniowego i niekończącymi się spekulacjami związanymi z "planem ratunkowym Paulsona" dla instytucji finansowych. Atmosferę na parkietach podgrzewały również informacje o planowanych zmianach właścicielskich w amerykańskich bankach.

Nieco nadziei w serce graczy wlał miliarder Warren Buffett, który zaangażował się kapitałowo w bank Goldman Sachs. Na razie wydatkował na tą inwestycję ponad 5 mld USD. Dodatkowo znany inwestor stwierdził, że gdyby miał więcej pieniędzy zabrałby się za zakupy akcji na giełdzie, gdyż — jego zdaniem — stały się atrakcyjne cenowo.

Z kolei negatywnie znów oddziaływały dane makro. Rynek nieruchomości wciąż nie może odnaleźć dna. W sierpniu sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła do 4,91 mln w ujęciu rocznym i była niższa od prognozowanej. Oliwy do ognia dolewał Ben Bernanke. Stwierdził, że nie ma już złudzeń co do poprawy koniunktury w kolejnych miesiącach. Co niemniej istotne, nie widzi też szans na spadek presji inflacyjnej, co nie jest dobrym sygnałem w odniesieniu do poziomu stóp procentowych.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Stabilizacja z obawami