Stalexport zostanie wzmocniony włoskim inwestorem

opublikowano: 14-02-2007, 15:06

Stalexport chce być głównym graczem na  polskim rynku autostradowym; będzie startować w przetargach zarówno na  eksploatację, jak i budowę autostrad.

Stalexport, którego większościowym akcjonariuszem będzie wkrótce włoska spółka Autostrade, chce być głównym graczem na polskim rynku autostradowym; będzie startować w przetargach zarówno na eksploatację, jak i budowę autostrad w Polsce i innych krajach Europy środkowo-wschodniej - poinformowali w środę przedstawiciele spółki i inwestora.

Środowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Stalexportu zgodziło się na podwyższenie kapitału spółki o 179 mln zł, w drodze publicznej emisji 89,5 mln akcji serii G, które obejmie włoski inwestor. Tym samym jego udział wzrośnie z 21,7 proc. do ponad 50 proc. Cena nominalna akcji to 2 zł, emisyjna - 2,2458 zł. Dzięki emisji Stalexport uzyska ponad 200 mln zł. Jego kapitał zakładowy zbliży się do 0,5 mld zł.

Akcje co najmniej przez rok nie znajdą się w giełdowym obrocie. Przedstawiciele Autostrade zapewniali, że firma nie zamierza ich sprzedawać - jest długoterminowym inwestorem, nastawionym na rozwój spółki. W ich ocenie, bez inwestora Stalexport w trzecim kwartale mógłby upaść.

"Dzisiejsza decyzja zamyka okres restrukturyzacji spółki. Dla wierzycieli oznacza to, że zostaną zaspokojeni, a dla firmy otwierają się możliwość rozwoju. Skończył się okres, kiedy funkcjonowaliśmy od jednej raty układowej do drugiej. Przystępujemy do realizacji naszego bogatego planu rozwoju" - powiedział po zakończeniu obrad prezes Stalexportu, Emil Wąsacz.

Przypomniał, że Stalexport rezygnuje ze swojej tradycyjnej działalności, jaką przez lata był handel stalą. Do końca marca spółka chce zawrzeć warunkową umową na sprzedaż części stalowej inwestorowi, a do połowy roku całkowicie sfinalizować transakcję.

Podczas środowego WZA nie mogli głosować przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (ma ponad 11 proc. akcji), który wcześniej miał zastrzeżenia dotyczące przejęcia spółki przez włoskiego inwestora. Fundusz w środę nie głosował, bo przewodniczący zgromadzenia nie uznał pełnomocnictwa jego przedstawicieli, ze względu na wadę prawną. Przeciw uchwale o emisji głosowali przedstawiciele Banku Ochrony Środowiska.

Przedstawiciele NFOŚ nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. W kuluarach obrad spekulowano, że Fundusz może zaskarżyć uchwały zgromadzenia. Wąsacz nie chciał komentować tych spekulacji. Według niego, ewentualne zaskarżenie nie wstrzymuje rejestracji i realizacji uchwał. Intencją zarządu spółki jest, aby objęcie akcji przez inwestora doszło do skutku jak najszybciej.

Wąsacz poinformował, że Stalexport będzie startował we wszystkich przetargach autostradowych w Polsce zarówno w zakresie ich budowy, jak i eksploatacji oraz poboru opłat. Zamierza też wejść na rynki autostradowe innych krajów środkowej Europy.

Członek rady nadzorczej z ramienia Autostrade, Dario Cipriani, sprecyzował, że spółka nastawiona jest bardziej na eksploatację autostrad, w czym ma wieloletnie doświadczenie, choć interesuje ją również budowa i wykonawstwo.

"Dysponujemy zarówno technologiami, jak i doświadczeniem. Przykładem może być wdrożony przez nas system poboru opłat na austriackich autostradach. Chcemy również w Polsce proponować najlepsze i nowoczesne rozwiązania" - powiedział Cipriani.

W pierwszym rzędzie spółka chce wystartować w przetargach na stworzenie systemu poboru opłat na odcinkach autostrady A-2 Konin- Stryków i A-4 Katowice-Wrocław.

Cipriani zapowiedział również starania o przyspieszenie remontów, trwających na odcinku autostrady A-4 Kraków-Katowice, którego koncesjonariuszem jest Stalexport Autostrada Małopolska - spółka zależna Stalexportu. Tłumaczył, że obecnie procedury stosowane przez banki kredytujące inwestycję (m.in. wymogi przetargowe) mogą opóźniać prace.

Według Ciprianiego, pozyskanie inwestora powinno uwiarygodnić firmę w oczach banków i skłonić je do uproszczenia procedur; tym samym remonty będą mogły przebiegać szybciej.

Cipriani zapewnił, że inwestor nie widzi powodu do zmiany zarządu spółki, na czele z Emilem Wąsaczem.

Sam Wąsacz (na byłym ministrze skarbu państwa ciążą zarzuty prokuratorskie związane z prywatyzacją w PZU w czasie, gdy był członkiem rządu - PAP) nie uważa, aby jego osoba mogła być przeszkodą w rozwoju Stalexportu i realizacji jego strategicznych planów.

Obok spółki Autostrade i NFOŚ mniejszymi akcjonariuszami Stalexportu są również m.in. PKO BP SA, Bank Handlowy SA, Bank Zachodni WBK SA, Bank Pekao SA oraz EBOR.

DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane