Stalowa euforia podatkowa urosła skokowo

Popyt na pręty budowlane zaskoczył największych optymistów. Po zmianach w naliczaniu VAT zużycie rośnie o 200-300 proc.

Tego nikt się nie spodziewał. Popyt na tzw. długie wyroby stalowe, m.in. pręty budowlane, bije rekordy.

Fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— W grudniu ubiegłego roku zużycie jawne [produkcja plus import minus eksport — przyp. red.] wzrosło aż o 76 proc. wobec grudnia 2012 r. — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Jeszcze bardziej zaskakujące są dane dotyczące prętów do zbrojenia betonu. Dynamika w listopadzie 2013 r. sięgnęła 312 proc. wobec tego samego miesiąca 2012 r., a w grudniu — 266 proc.

— W grudniu, uważanym przez firmy stalowe za najsłabszy miesiąc w roku, mieliśmy najwyższe zużycie prętów: wyniosło 115 tys. ton — szacuje Stefan Dzienniak. Na rynek trafiły więc wyroby warte około 250 mln zł, co dla fiskusa oznacza prawie 60 mln zł wpływów.

Podatki i koniunktura

Czyżby na zimowe zakupy wyruszyli budowlańcy?

— W naszym sektorze nic się nie zmieniło. Nadal panuje zastój i kończone są jedynie kontrakty drogowe, których realizacja opóźniła się w poprzednich latach. W ubiegłym roku poprawiła się koniunktura w budownictwie przemysłowym, nie na tyle jednak, by uzasadnić wysoki wskaźnik zużycia wyrobów stalowych — twierdzi Barbara Dzieciuchowicz, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Podobnie jak przedstawiciele hutniczej branży, uważa, że gwałtowny wzrost zużycia to efekt wprowadzonych przez rząd i parlament zmian podatkowych. Od października ubiegłego roku na stalowym rynku obowiązuje bowiem tzw. odwrócony VAT, dzięki temu podatek płaci jedynie finalny odbiorca. Wyeliminowało to z rynku podmioty wyłudzające podatki, fikcyjnych pośredników. Ubiegłoroczne statystyki pokazują, że w jednym miesiącu popyt na pręty spadał o 70-90 proc., by w kolejnym zwiększyć się o 140-150 proc. Te skoki tłumaczone są wahaniami aktywności oszustów, którzy ograniczali działalność, kiedy służby dokonywały spektakularnych zatrzymań albo kiedy na rynek mocniej wkraczali kontrolerzy fiskusa. Od połowy roku, kiedy pojawił się projektzmian podatkowych i stało się jasne, że wkroczy odwrócony VAT, tendencja wzrostu zużycia jest stała.

Znikająca stal

Ciekawostką natomiast są dane Eurostatu dotyczące przywozu prętów do Polski, całkowicie odmienne od analiz resortu finansów. Na przykład z Łotwy, z którą handel dotychczas był najmocniej dotknięty szarą strefą, nie importujemy ani tony prętów od maja ubiegłego roku. Eurostat, na podstawie łotewskich statystyk, podaje, że w maju do Polski przyjechało z Łotwy 4,3 tys. ton budowlanej stali, ale po wprowadzeniu zmian podatkowychw październiku 2013 r. już tylko 257 ton, a w listopadzie zero. Zaskakujące są także dane z Węgier.

Do końca kwietnia 2013 r. polskie i unijne statystyki pokazują, że Węgrzy nie sprzedają nam prętów. Pierwsze dostawy zaczynają się w maju. Węgrzy podają do Eurostatu, że wysłali do nas 2,7 tys. ton, Polacy twierdzą, że granicę przekroczyło 485 ton. Największe rozbieżności występują w lipcu. Węgierskie statystyki mówią o 8,7 tys. ton, nasze o 73 tonach.

— Wskazaliśmy Węgrom te rozbieżności, by sprawdzili, czy na ich rynku nie dochodzi do nielegalnych działań, ale się obrazili. O odwróconym VAT nie chcą słyszeć — mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.

Słaby efekt w paliwach

Od października nowe przepisy, mające na celu zwalczanie szarej strefy, funkcjonują też w branży paliwowej. Zmieniona ustawa VAT i nowa zasada solidarnej odpowiedzialności nabywcy za zaległość podatkową sprzedawcy miały wyeliminować z rynku oszustów, czyli firmy, które nie odprowadzają podatku VAT, dzięki czemu są w stanie zaoferować nienaturalnie niskie ceny paliw. Na razie wielkich efektów nie widać.

— Dopiero analizujemy dane, ale na pierwszy rzut oka mogę powiedzieć, że nie jest dobrze — ocenia Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. Mniej sceptyczny jest Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl.

— Choć cele zmian prawnych nie zostały jeszcze osiągnięte, to jednak mamy sygnały z rynku, że wykaz podmiotów, które złożyły kaucję gwarancyjną [instrument ochronny powodujący wyłączenie odpowiedzialności nabywcy — red.], jest wykorzystywany i analizowany np. w kontekście przetargów. Obecność firm na takiej liście stanowi cenną gwarancję dla wielu nabywców — mówi Jakub Bogucki.

PKN Orlen, operator największej sieci stacji benzynowych w kraju, ma pomysł, jak osiągnąć lepsze efekty. „Dla wzmocnienia skuteczności w ograniczaniu szarej strefy potrzebna jest zmiana statusu kaucji z fakultatywnej na obligatoryjną i podniesienie jej wysokości. Obecne zabezpieczenie na poziomie 200 tys. zł nie stanowi żadnej bariery dla nielegalnego obrotu paliwami”— poinformowało biuro prasowe Orlenu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska, GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Stalowa euforia podatkowa urosła skokowo