Standard & Poor's utrzymała rating Polski na poziomie "A-"

  • PAP
opublikowano: 12-04-2019, 22:23
aktualizacja: 12-04-2019, 23:03

Agencja Standard & Poor's utrzymała w piątek ocenę ratingową Polski dla długoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej na poziomie "A-" z perspektywą stabilną. Agencja oczekuje "solidnego" wzrostu PKB w bieżącym roku.

Rating dla krótkoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej utrzymano na poziomie A-2. Dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie krajowej ocena również została utrzymana na poziomie odpowiednio A i A-2 z perspektywą stabilną.

Agencja ratingowa Standard & Poor's
Zobacz więcej

Agencja ratingowa Standard & Poor's Bloomberg

Według agencji, realnie rosnące wynagrodzenia, publiczne inwestycje z funduszy europejskich oraz stymulacja budżetowa powinna utrzymać solidny wzrost PKB w tym roku.

S&P zauważa, że ryzyka zewnętrzne rosną, wśród nich wymienia spowolnienie gospodarcze w Niemczech - głównym rynku dla polskiego eksportu. Oczekuje jednak w 2019 r. 4 proc. wzrostu PKB., m.in. dzięki stymulacji fiskalnej, pomimo słabnięcia Niemiec.

Agencja sygnalizuje, że może w przyszłości podnieść ratingi, jeśli wzrost realnych dochodów w Polsce nadal będzie przewyższał wzrost dochodów u kluczowych partnerów handlowych bez tworzenia nierównowagi zewnętrznej. Innym scenariuszem jest zanotowanie przez rząd nadwyżek budżetowych, prowadzących do obniżenia długu publicznego w ujęciu realnym.

S&P napisała, że może też rozważyć podniesienie ratingu, jeżeli projekt Pracowniczych Planów Kapitałowych doprowadzi do wzrostu prywatnych oszczędności, zmniejszając rządowe zobowiązania emerytalne, powiązane ze starzeniem się społeczeństwa i kurczącym się odsetkiem ludności w wieku produkcyjnym.

Jednocześnie agencja zastrzegła, że ratingi mogą się znaleźć pod presją obniżek, jeśli efektywność w ściąganiu podatków znacząco się obniży, albo jeśli szybki wzrost zarobków będzie prowadził do szybszego niż planowano wzrostu zadłużenia zagranicznego. A to - jak wskazała agencja - jest potencjalnym sygnałem spadku konkurencyjności.

W ocenie S&P, zróżnicowana gospodarka, wykształcona siła robocza, członkostwo w UE, poziomu długu pod kontrolą, pojemny rynek wewnętrzny - wszystkie te okoliczności są czynnikami podtrzymującymi rating.

S&P ocenia jednak jako „rozczarowujący” wzrost inwestycji prywatnych. Zdaniem analityków agencji, średni nominalny 7 proc. wzrost wynagrodzeń nie powinien pogorszyć konkurencyjności, choćby dlatego, że wynagrodzenia są relatywnie niskie, na poziomie 30 proc. strefy euro.

Jako konsekwencję stymulacji fiskalnej S&P przewiduje wzrost deficytu do poziomu 1,5 proc. PKB w 2019 r. oraz do 2,6 proc. w 2020 r., w porównaniu do 0,5 proc. w 2018 r. Agencja wskazuje jednak, że jeżeli wzrost wynagrodzeń będzie wyższy niż 7 proc., a stopy zatrudnienia - 2 proc., Polskę może czekać kolejny rok wysokich wpływów budżetowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy