Starcie gigantów w grze o Voxel

  • Alina Treptow
opublikowano: 10-05-2013, 00:00

Lux Med, Medicover oraz Euromedic flirtują z giełdową siecią diagnostyczną. Pytana o potencjalny mariaż, milczy.

Po grudniowej sprzedaży Lux Medu w medycynie zrobił się ruch porównywalny do tego, który można spotkać w przychodni w szczycie sezonu grypowego. Według naszych informacji, inwestorzy oprócz grup szpitalnych — Grupy Nowy Szpital oraz EMC Instytut Medyczny — wzięli na celownik Voxela, giełdową sieć diagnostyczną.

Zobacz więcej

JAK BURZA: Sieć diagnostyczna Voxel, zarządzana przez Jacka Liszkę, dużo inwestuje. Do tej pory jej największym projektem, wartym ok. 52 mln zł, jest krakowskie centrum diagnostyczne-produkcyjne. W bieżącym roku spółka planuje otwarcie co najmniej dwóch centrów diagnostycznych, wartych łącznie 14 mln zł. [FOT. GK]

Wymiana dokumentów

— Spółką interesuje się trzech dużych graczy branżowych— lider i wicelider, czyli brytyjski (od niedawna) Lux Med i skandynawski Medicover oraz holenderska spółka diagnostyczna Euromedic znana w Polsce m.in. z radioterapii — mówi osoba zbliżona do transakcji, chcąca zachować anonimowość.

Lux Med nie chciał się wypowiadać, a komentarza Medicovera nie udało się nam zdobyć. Euromedic potwierdził, że wokół Voxela krąży już od dłuższego czasu.

— Wymiana dokumentacji trwa od miesięcy, ale wszystko ciągnie się w czasie — mówi Piotr Janicki, prezes Euromedica.

Jacek Liszka, prezes i akcjonariusz Voxela, nie chciał komentować sprawy. Dodał, że obecnie spółka ma pieniądze na inwestycje — ponad miesiąc temu emisję wartą blisko 13 mln zł objął Investors TFI. Eksperci

uważają, że giełdowa sieć jest łakomym kąskiem. Zgadza się z tym, m.in. Krzysztof Jeżowski z Pharmed Consulting. — Do tej pory spółka dynamicznie się rozwijała i nadal ma duży potencjał. Jest kierowana przez ludzi z doświadczeniem i wizją — uważa Krzysztof Jeżowski. Równie pozytywne noty wystawiają Voxelowi inwestorzy finansowi. Zdaniem zarządzającego funduszem, pragnącego zachować anonimowość, spółka ma na koncie sukcesy. — Jednym z nich jest cyklotron, który produkuje radiofarmaceutyki, służące do wczesnego wykrywania nowotworów. Spółka ma też w portfelu urządzenia PET-CT, które je

wykorzystują — mówi nasz rozmówca. Jego zdaniem, Voxel najbardziej pasuje do Euromedica, ponieważ Holendrzy będą mogli liczyć na najwięcej synergii. Nie będą musieli np. kupować radiofarmaceutyków na rynku i skokowo zwiększą udział w rynku medycznym. Lux Med natomiast, dzięki przejęciu powiększy część diagnostyczną, a Medicover wejdzie w nowy segment.

Skromniejsze wyceny

W skład grupy Voxel wchodzą obecnie 23 centra medyczne. W 2012 r. jego zysk netto wyniósł 6 mln zł, EBITDA 21,2 mln zł, a przychody 106 mln zł. W bieżącym roku sieć planuje wypracować 22 mln zysku operacyjnego, 32,9 mln zł EBITDA oraz 127 mln zł przychodów. Mimo że wycena Lux Medu rozbudziła wyobraźnie inwestorów (brytyjska grupa medyczno-ubezpieczeniowa zapłaciła za lidera rynku 1,6 mld zł, czyli czternastokrotność EBITDA), Krzysztof Jeżowski uważa, że Voxel musi się liczyć z mniejszymi wycenami.

— Spodziewałbym się od ośmiu do dziesięciokrotności EBITDA — szacuje Krzysztof Jeżowski. Wczoraj na zamknięciu kapitalizacja spółki wyniosła 177 mln zł. Część inwestorów, którzy wcześniej również interesowali się Voxelem, wątpi, czy jego założyciele — Jacek Liszka oraz Dariusz Pietras — zgodzą się na sprzedaż większościowego pakietu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu