Stare w nowej oprawie

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 26-06-2007, 00:00

Marmurowe schody i sztukaterie na ścianach, a obok cuda nowoczesnej techniki. Pilot, który steruje temperaturą, a nawet samochodem w garażu.

Mieszkania Rewitalizacja to coś więcej niż renowacja

Marmurowe schody i sztukaterie na ścianach, a obok cuda nowoczesnej techniki. Pilot, który steruje temperaturą, a nawet samochodem w garażu.

Stary budynek po modernizacji, w dogodnej lokalizacji. Apartamenty w zabytkowych kamienicach to obok loftów najbardziej luksusowe mieszkania na rynku. Mimo że rewitalizacja ich nie jest łatwa, coraz więcej inwestorów decyduje się na taki krok.

Tradycja i technika

Większość rewitalizacyjnych projektów powstaje w Warszawie, w prestiżowych miejscach, w ścisłym centrum miasta. Na zamieszkanie w zmodernizowanej kamienicy mogą sobie jednak pozwolić tylko najbogatsi. Apartamenty kosztują od kilkunastu tysięcy złotych za mkw. wzwyż.

Wiosną firma Magnus Group oddała do użytku kamienicę o nazwie Rezydencja na Wspólnej, w Śródmieściu Warszawy. Kamienica składa się z dwóch części: frontowej, odnowionej i rozbudowanej oraz dobudowanego nowoczesnego skrzydła. Wewnątrz starej części są marmurowe podesty i schody, a także żeliwne balustrady z drewnianymi uchwytami. Niepowtarzalny charakter nadają lustra i sztukaterie na ścianach i sufitach klatek schodowych. Ozdobne pilastry i gzymsy w bramie oświetlone są stylowymi lampami.

Na parterze znajdą się sklepy i biura. Deweloper nie zapomniał też o rekreacji. W podpiwniczeniu będzie m.in. sauna i sala fitness do wyłącznego użytku mieszkańców.

Z kolei firma Orco Property Group odnawia przedwojenną kamienicę przy ulicy Mokotowskiej 59, w pobliżu placu Trzech Krzyży. Tu przeszłość współgra z najnowszymi wynalazkami techniki. Apartamenty przy Mokotowskiej 59 będą sterowane przez internet, palmtop lub telefon komórkowy. W ten sposób mieszkańcy będą mogli m.in. regulować zużycie energii, temperaturę i oświetlenie. Ciekawostką jest możliwość sterowania dwupoziomowym, zautomatyzowanym garażem wprost z mieszkania. Automatyczna winda wyprowadzi samochód na poziom parteru zanim jego właściciel wyjdzie z mieszkania.

Poprawianie przestrzeni

Dla deweloperów zaletą każdej rewitalizacji jest przede wszystkim lokalizacja.

— Centrum miasta praktycznie całe pokryte jest zabudową. Rzadko się zdarza, że można coś tu wyburzyć — tłumaczy Eliza Wachowiec, dyrektor ds. administracji i rozwoju firmy Magnus Group.

Jej zdaniem, dla takich kamienic rewitalizacja jest więc szansą na powrót do życia. Nie może być mylona z renowacją. Nie jest to bowiem odnawianie historycznej substancji z zachowaniem szczegółów, bo od tego są konserwatorzy i historycy sztuki.

Spółka Magnus Group była pionierem na rewitalizacyjnym rynku. Odnowiła m.in. zabytkową kamienicę przy al. Szucha. Wybudowała też apartamentowiec Vis a Vis przy ul. Floriańskiej na Pradze. W tamtym okresie inni deweloperzy nie kryli zdziwienia.

— Gdy rozpoczynaliśmy inwestycję na Pradze, wiele osób uważało, że to nie miejsce na apartamenty. Jednak czas pokazał, że mieliśmy rację. Złą sławę miejsca udało się nam przełamać. Dzięki pomocy architektów stworzyliśmy miejsce, które wrosło w krajobraz. Jest tutaj również kameralna przestrzeń dla mieszkańców, m.in. wewnętrzne patio — mówi Eliza Wachowiec.

Jej zdaniem, inwestycja przy Floriańskiej jest pozytywnym przykładem odnawiania zaniedbanych fragmentów miasta, przestrzeni, która wcześniej z jakichś powodów uległa degradacji.

— Rewitalizacja to próba stworzenia obszaru, który będzie sprzyjać integracji mieszkańców. Zaniedbane miejsce cieszy się zwykle złą sławą. Można zmienić ten klimat i spowodować, że znowu zaczynie tętnić życiem — przekonuje pani dyrektor.

Bez wyjścia

Przykładem przywracania do życia zaniedbanej przestrzeni miasta jest też m.in. ostatnia inwestycja firmy Restaura. Przy ul. Górskiego na tyłach Nowego Światu w pobliżu pijalni czekolady Wedla na pustej dotąd działce stanie jasnobeżowa ośmiokondygnacyjna kamienica z piaskowca, która pomieści 109 apartamentów.

Specjalnością Restaury jest przerabianie starych budynków na nowoczesne domy mieszkalne. Do tej pory remontowała domy m.in. w Barcelonie, Madrycie, Paryżu, Lizbonie i Berlinie. Teraz zamierza poddać remontowi oficynę zburzonej kamienicy przy ul. Hożej oraz kamienicę przy ul. Pięknej, sąsiadującą z zabytkową Willą Struvego (także willa przejdzie gruntowną modernizację).

Adaptacja starych budynków i zabudowanie zaniedbanych kwartałów to jednak nie tylko same zalety. Niestety, takie projekty są trudne i obarczone dużym ryzykiem. Dlaczego?

— Największy problem to stosunki własnościowe. W sto-licy zniszczono wiele domów. Jednak te, które zachowały się, w większości obarczone są roszczeniami. Niestety, nie ma pomysłu, jak ten problem rozwiązać. Rezultatem jest sytuacja patowa. Stare budynki niszczeją, bo nie ma kto ich remontować — podsumowuje Eliza Wachowiec.

Okiem praktyka

Douglas Noble

dyrektor w Orco Property Group

Naprzeciw

trudnościom

Deweloperzy decydujący się na rewitalizację starych kamienic napotykają wiele trudności, takich jak konieczność zachowania oryginalnej konstrukcji budynku, znalezienie wykwalifikowanej ekipy czy, i tak bywa, współpraca z biurem konserwatora zabytków. W przypadku Mokotowskiej 59 największą trudnością był brak informacji o istniejącym budynku oraz konieczność wykonania testów wytrzymałościowych konstrukcji. Przeprowadziliśmy te badania, aby upewnić się, że prace nie wpłyną negatywnie na okoliczne budynki. Już w chwili przygotowywania planów architektonicznych konieczne jest wykonanie założeń dotyczących konstrukcji budynku. W trakcie realizacji tych planów, trzeba je dostosować do okoliczności, które pojawiają się dopiero po rozpoczęciu budowy. Trudnością, o której warto wspomnieć, są też stosunki z sąsiadami. Przywiązujemy do tego dużą wagę i dbamy, aby prace odbywały się w sposób jak najmniej uciążliwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu