Jak na razie najsłabszy w br. był drugi kwartał, gdy spadek w porównaniu do drugiego kwartału ub.r. wyniósł 15,6 proc. W pierwszym kwartale było to 5,5 proc., a w trzecim 13,8 proc. Lidia Kasprzycka, dyrektor generalna Starlinku, ocenia, że miesięczne szacunki wielkości rynku od maja do września br. są na poziomie tych z 2007 roku. Jej zdaniem, jeżeli obecna tendencja się utrzyma, 2009 rok zamknie się spadkiem wynoszącym 9,5-10 proc.
Od stycznia do września br. najbardziej wzrosły wydatki na reklamę w Internecie (o 7 proc.) i w kinie (o 4,2 proc.). Pozostałe media zanotowały dwucyfrowe spadki: telewizja o 12,8 proc., radio o 15,3 proc., magazyny o 15,6 proc., reklama zewnętrzna o 15,8 proc., dzienniki zaś o 19,1 proc.
Najwięcej budżetów ulokowano, jak co roku, w telewizji – 2,3 mld zł, co stanowi 47,3 proc. ogółu inwestycji reklamowych na rynku. Mniejsze niż w roku poprzednim wydatki na reklamę w telewizji to przede wszystkim konsekwencja ograniczenia budżetów na ten cel branży finansowej (mniej o 89,8 mln zł), mediów i wydawnictw (o 65,1 mln zł mniej) i branży motoryzacyjnej (o 56,4 mln zł mniej).
W trzech pierwszych kwartałach br. inwestycje na reklamę wzrosły tylko w trzech sektorach w porównaniu z takim samym okresem ub.r. Są to: produkty farmaceutyczne i leki (wzrost o 12 proc.), handel (2 proc.) i żywność (1 proc.). Największy spadek zanotował sektor komputery i audio-wideo - o 42 proc.
Zdaniem Lidii Kacprzyckiej po dziewięciu miesiącach br. widać, które branże wykazują się odpornością na spowolnienie gospodarcze. Są to: żywność, parafarmaceutyki, napoje i alkohole oraz handel. Ich skumulowany udział w wydatkach reklamowych wzrósł z 31,5 proc. po trzech kwartałach ub.r. do 37 proc. po trzech kwartałach br.
Kacprzycka zwraca też uwagę na niespodziewany dwucyfrowy spadek wydatków
reklamowych branży telekomunikacyjnej, choć w pierwszych dwóch kwartałach
telekomunikacja wykazywała się stabilnością wydatków reklamowych. Jeżeli tak
znaczna tendencja spadkowa utrzyma się w czwartym kwartale br., będzie to miało
niekorzystny wpływ na dynamikę całego rynku, bo branża telekomunikacyjna ma w
nim aż 12 proc. (MŁ)