Mix blockchaina z konopiami

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2022-01-03 20:00

Trustt pozyskał 1,8 mln zł na rozwój platformy do śledzenia produktów konopnych. Liczy na dotacje i pieniądze od funduszy venture.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • skąd wziął się startup Trustt i jaki pomysł na biznes mają jego założyciele,
  • ile warta jest europejska branża konopna i jakich klientów chce zdobyć polska spółka,
  • skąd spółka chce pozyskać finansowanie na kolejne etapy rozwoju

Gdy pandemia zadaje cios w życiowy biznes, trzeba poszukać czegoś nowego. Tomasz Rachwał i Mike Sikorski przez lata zarabiali na branży eventowej: pierwszy w kontekście wydarzeń sportowych w agencji Feelmotion, a drugi - w technologicznej firmie Huggity. Gdy kolejne lockdowny i restrykcje ograniczyły możliwość organizowania dużych wydarzeń, przedsiębiorcy sięgnęli po... konopie.

- Uzależniliśmy się od konopi, choć ich nie palimy. To branża z olbrzymim potencjałem, nie tylko w bardziej medialnym kontekście medycznym czy rekreacyjnym. Konopie mogą mieć mnóstwo zastosowań w przemyśle, włókiennictwie czy w produkcji biomasy. My postanowiliśmy stworzyć platformę technologiczną, z której mają korzystać wszyscy w łańcuchu produkcyjnym - od ziaren przez uprawę i przetwórstwo po sprzedaż detaliczną - mówi Tomasz Rachwał.

Przedsiębiorcy działają pod szyldem Trustt. Ich start-up zakończył właśnie rundę finansowania pre-seed, z której zebrał ponad 1,8 mln zł.

- Nasz pomysł na biznes to wykorzystanie technologii blockchain jako elementu kryptografii do zabezpieczenia i weryfikacji śledzenia zdarzeń w cyklu życia produktu, od nasiona po sprzedaż klientowi końcowemu. Inspirujemy się rozwiązaniami z najbardziej dojrzałych rynków konopnych, czyli Kanady i USA. Chodzi o tzw. system track&trace, pozwalający - najpierw w branży w ramach samoregulacji, a docelowo państwowym czy unijnym regulatorom - na bezpieczne i wiarygodne dokumentowanie produkcji oraz obrotu wyrobami konopnymi - mówi Tomasz Rachwał.

Biznes w śledzeniu:
Biznes w śledzeniu:
Tomasz Rachwał i Mike Sikorski, współzałożyciele Trustt, liczą na to, że branża konopna, której wartość w Europie w tym roku ma sięgnąć 7 mld EUR, będzie chciała się sama uregulować, nim wezmą się za to urzędnicy. Pomóc ma w tym system do śledzenia obrotu od nasiona do klienta końcowego.

Trustt w pierwszej fazie platforma ma zarabiać na kontraktach B2B z firmami z branży konopnej. Spółka zamierza też stworzyć marketplace.

- Założenia platformy tworzyliśmy w ramach konsultacji z firmami z branży. Wzorujemy się na standardzie GS1, powszechnie wykorzystywanym w handlu detalicznym i innych branżach. Do pierwszych komercyjnych wdrożeń powinno dojść w kwietniu. Na tym etapie chodzi o pozyskanie doświadczenia i rozbudowę platformy, tak by w przyszłości mogła stać się branżowym standardem - przede wszystkim w kontekście europejskim, ale myślimy też o innych rynkach - mówi Tomasz Rachwał.

Weź udział w warsztacie online “Inwestycje w spółki portfelowe ASI - umowy dystrybucyjne” >>

Trustt we współpracy z Instytutem Technologiczno-Przyrodniczym w Falentach stara się już o grant w wysokości 2,3 mln EUR w ramach programu Horyzont Europa. Będzie potrzebował też dodatkowego finansowania.

- Szacujemy, że na pierwszy etap prac nad platformą będziemy potrzebowali jeszcze ok. 1,2 mln EUR. Rozmawiamy o pozyskaniu finansowania z funduszami venture i aniołami biznesu, nie tylko w Polsce. Rozważaliśmy crowdfunding, ale ze względu na to, że działalność prowadzimy w profilu B2B, bardziej prawdopodobne jest pozyskanie finansowania od funduszy, nie od konsumentów - mówi Tomasz Rachwał.