Start-up złagodzi Polakom kaca

opublikowano: 29-07-2019, 22:00

Inwestorzy docenili ratunkowy medykament, finansowany z publicznych grantów. Producenci negocjują warunki sprzedaży z restauracjami i sieciami handlowymi

O Nomi Biotech Corporation zrobiło się głośno, gdy w 2018 r. polsko-japońska spółka pracująca nad produktami łączącymi właściwości odżywcze z leczniczymi znalazła się na szczycie listy rankingowej projektów dofinansowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach tzw. szybkiej ścieżki. Rozgłos był zrozumiały — nie codziennie publiczna instytucja wspiera ponadmilionowym grantem prace nad… preparatem na kaca. Suplementem diety o nazwie Alcorythm, produktem biotechnologicznego start-upu, zainteresował się ostatnio także fundusz venture capital Black Pearls. Inwestorzy dostrzegli potencjał krajowego rynku tzw. napojów funkcjonalnych i do projektu dołożyli kolejny 1 mln zł. Teraz przed start-upem test rynkowy, który zweryfikuje zainteresowanie konsumentów „przedimprezowym napojem”.

Start-up Nomi Biotech Corporation, którego założycielami są Kohei Yagi, Jakub Urbański, Marcin Jaskuła i mec. Michał Żukowski, celuje w wart blisko 100 mld USD rynek napojów funkcjonalnych. Pracuje nad preparatami, które wspomagają organizm w walce z negatywnymi efektami spożywania alkoholu i cukru.
Zobacz więcej

Start-up Nomi Biotech Corporation, którego założycielami są Kohei Yagi, Jakub Urbański, Marcin Jaskuła i mec. Michał Żukowski, celuje w wart blisko 100 mld USD rynek napojów funkcjonalnych. Pracuje nad preparatami, które wspomagają organizm w walce z negatywnymi efektami spożywania alkoholu i cukru. ARC

Klient poszukiwany

Alcorythm trafia właśnie do sprzedaży. Nomi Biotech największe nadzieje pokłada we współpracy z sieciami handlowymi i sklepami typu convenience. Prowadzi w tej sprawie rozmowy. Do produktu chce przekonać również sektor HoReCa i dopisać napój do menu restauracji, barów i hotelowych punktów gastronomicznych. Marcin Jaskuła, prezes Nomi Biotech, twierdzi, że Alcorythm trafił już do pierwszych lokali, a start-up prowadzi także rozmowy z jednym z dystrybutorów alkoholi, obsługującym sektor HoReCa. Spółka uruchomiła również własny kanał sprzedaży online.

— Koncept preparatu prewencyjnego, zapobiegającego zatruciu aldehydem octowym, czyli substancją pojawiającą się w organizmie po spożyciu alkoholu i odpowiadającą za związane z tym negatywne skutki, zaczerpnęliśmy z rynku japońskiego. Tam sprzedaż tego rodzaju produktów cały czas rośnie. Liczymy, że przebiją się one również w Polsce. Alcorythm został dostosowany do lokalnego rynku — rodzimego modelu spożywania alkoholu, większej masy ciała Polaków itd. — zaznacza dr Jakub Urbański, odpowiadający za prace badawczo-rozwojowe nad preparatem.

Naukowiec wcześniej był związany ze spółką HiProMine, rozwijającą technologię hodowli owadów w skali przemysłowej, do zastosowania np. w paszach.

Funkcjonalny biznes

Nowy preparat bazuje na wysoko biodostępnym ekstrakcie z kurkumy, a dokładnie, na zawartej w niej kurkuminie. W składzie są także witaminy z grupy B, piperyna pozyskiwanaz czarnego pieprzu, glukoza itd. W dużym uproszczeniu, substancje czynne skoncentrowane w produkcie z jednej strony przyspieszają metabolizm aldehydu octowego, z drugiej — chronią wątrobę. Łagodzą w ten sposób skutki spożywania alkoholu. Preparat ten stosuje się przed konsumpcją, w przeciwieństwie do wielu medykamentów dostępnych na rynku, łagodzących objawy kaca już po ich wystąpieniu.

— Nomi Biotech Corporation wchodzi na wart blisko 100 mld USD rynek napojów funkcjonalnych z silnymi atutami w ręku. Spółka ma bardzo solidne zaplecze merytoryczne w postaci zespołu renomowanych naukowców, rozwiązuje też realne problemy cywilizacyjne. Startup łączy potencjał polskiej i japońskiej myśli naukowej w zakresie biotechnologii — zachwala Maciej Skórkiewicz, partner w Black Pearls VC.

Nomi szuka obecnie nie tylko odbiorców, ale również nowych inwestorów — jest otwarty na kolejną rundę finansowania. Myśli też o rozszerzaniu rynku zbytu. Spółka właśnie zaprezentowała produkt na targach BioASIA na Tajwanie, dokąd pojechała z Polską Agencją Inwestycji i Handlu. Będzie kontynuować prace badawczo- -rozwojowe nad preparatami zapobiegającymi negatywnym skutkom spożycia alkoholu. Przymierza się także do nowego projektu, rozwiązującego inny problem cywilizacyjny — nadmiernego spożycia cukru.

— Obecnie konsumenci spożywają średnio około dwudziestu łyżeczek cukru dziennie, większość w formie przetworzonej. Wiąże się z tym coraz powszechniejszy problem otyłości, choroby układu krążenia i cukrzyca. Naszym celem jest stworzenie preparatu funkcjonalnego, który będzie ograniczał wchłanianie się cukru z posiłków. Inwestycja Black Pearls VC ma istotne znaczenie w realizacji tego założenia — wyjaśnia Marcin Jaskuła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu