Start-upowcy chca mieć swojego świętego

Św. Maksymilian Kolbe patronem przedsiębiorców i polskich start-upów — z taką inicjatywą chce zgłosić się do papieża Franciszka sieć klubów networkingowych o nazwie Towarzystwa Biznesowe.

Zbiera podpisy pod petycją oraz prowadzi rozmowy z Episkopatem Polski. — Polscy start-upowcy chcą mieć do kogo modlić się o pieniądze, zwłaszcza do kogoś, kto rozumie perspektywy dynamicznego rozwoju i którego działalność przynosiła ponadstandardowe efekty — mówi Maciej Gnyszka, inicjator akcji i właściciel trzech małych firm.

BOŻY START-UPOWIEC
Zobacz więcej

BOŻY START-UPOWIEC

"My, niżej podpisani, jesteśmy osobami różnych wyznań, mamy różne poglądy, ale łączy nas jedno – szacunek dla ludzi z wizją, przedsiębiorców. Zgodnie uważamy, że spektakularne dokonania i sylwetka św. Maksymiliana Marii Kolbego powinny być dla wielu przedsiębiorców wzorem i inspiracją w pracy" - czytamy w petycji skierowanej do papieża Franciszka. http://www.startupnamaxa.pl/

Jego zdaniem, wszystkie te cechy miał św. Maksymilian Kolbe — polski franciszkanin, znany głównie z męczeńskiej śmierci w Auschwitz, ale przed wojną prężny przedsiębiorca.

W krótkim filmie promującym zbieranie podpisów Towarzystwo Biznesowe przypomina, że to św. Maksymilian w zaledwie trzy lata założył największy klasztor katolicki na świecie, uruchomił sieć radiostacji, duże wydawnictwo wydające kilka gazet, ponadto rozwijał kilka dzieł w Chinach, Japonii i Indiach.

Ogłaszaniem świętych patronami zajmuje się Kongregacja ds. Świętych, do której może oficjalnie wystąpić Konferencja Episkopatu danego kraju. Maciej Gnyszka liczy też na większą siłę „głosu ludu” wyrażonego w podpisach pod petycją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Start-upowcy chca mieć swojego świętego