Startuje program Moda na eksport

opublikowano: 18-07-2018, 22:00

Temat rzeka został ujęty w siedem strumieni, czyli spraw do załatwienia. Resort przedsiębiorczości zabiera się za krzewienie mody na eksport

Kiedy dwa miesiące temu resort przedsiębiorczości ogłosił, że chce upowszechniać modę na sukces wspierania eksportu, pojawiły się głosy, że są to projekty pisane patykiem po Wiśle, żeby nie powiedzieć — lanie wody. Bo jak namówić kogoś, żeby szukał kontrahentów za granicą, skoro nie jest tym zainteresowany, a zdecydowana większość polskich firm chęci wchodzenia na obce rynki bynajmniej nie przejawia.

Tadeusz Kościński, minister przedsiębiorczości, podkreśla, że Moda na
eksport jest programem wieloletnim. Ogólny cel, jaki chciałoby osiągnąć
ministerstwo, to podwojenie liczby eksporterów — do poziomu co najmniej 30 tys.
Horyzont czasowy to 2030 r.
Wyświetl galerię [1/2]

PRACA NA LATA:

Tadeusz Kościński, minister przedsiębiorczości, podkreśla, że Moda na eksport jest programem wieloletnim. Ogólny cel, jaki chciałoby osiągnąć ministerstwo, to podwojenie liczby eksporterów — do poziomu co najmniej 30 tys. Horyzont czasowy to 2030 r. Fot. Marek Wiśniewski

Programów wspierania eksportu było już mnóstwo, a efekty są takie, że na 2 mln działających firm eksportuje zaledwie 17 tys. Temat okazał się niezwykle obszerny, wielowątkowy, trudny w realizacji— słowem, łatwo na nim popłynąć. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii jest jednak gotowe pójść pod prąd i podjąć próbę skanalizowania wszystkich inicjatyw, programów i wysiłków proeksportowych, opisać rynek, wyznaczyć „punkty bólu”, wskazać kierunki, rynki eksportowe, edukować i jeszcze raz edukować przedsiębiorców.

— Jest to jeden z naszych kluczowych programów. Bez rozwoju, ekspansji, konkurencji nie będzie innowacyjnej gospodarki. Moda na eksport to nie kaprys, lecz kwestia fundamentalna. Rynki coraz szerzej się otwierają, konkurencja rośnie, a wraz z nią stale poprawia się innowacyjność firm na świecie. Nasze firmy są mocne na lokalnych i regionalnych rynkach, często jednak nie mają skali ani zasobów, żeby mierzyć się z zagranicznymi, które raczej prędzej niż później wejdą też na lokalne rynki — mówi Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Urzędnicy przeprowadzili wiele rozmów na ten temat z przedsiębiorcami, organizacjami biznesowymi. Niestety obraz, jaki się z nich wyłania, nie jest specjalnie krzepiący: przedsiębiorcy, co zresztą zrozumiałe, najbardziej cenią sobie stabilność, czyli utrzymanie już posiadanego rynku i statusu majątkowego wypracowanego przez lata. Wielu z nich nie jest zainteresowanych podejmowaniem ryzyka związanego z wychodzeniem na inne rynki — i nie chodzi o nawet o zagranicę, ale sąsiedni region czy ekspansję ogólnokrajową.

Krzewienie mody na takim gruncie nie będzie zadaniem łatwym i minister Tadeusz Kościński zdaje sobie z tego sprawę, dlatego zabrał się metodycznie za przygotowanie planu działań.

— Jest to identyczna metoda, jaką zastosowaliśmy przy realizacji programu Cashless i paperless Poland. Polega ona na wskazaniu kluczowych zagadnień,czyli strumieni, nad którymi pracują zespoły robocze, z liderem, którym jest przedstawiciel rynku — mówi Tadeusz Kościński.

Oficjalnego startu programu Moda na eksport nie będzie. Nie będzie konferencji, przecinania wstęgi. Ministerstwo prowadzi obecnie rozmowy z kandydatami w zakresie uruchomienia prac w siedmiu strumieniach, na które został podzielony. Planuje, że pierwsze zespoły robocze zaczną zbierać się w tym miesiącu. Trwają również prace nad zabezpieczeniem finansowania poszczególnych strumieni.

— W Polsce są pieniądze na wspieranie eksportu: programy wsparcia obecności na targach, promocji branż, mosty technologiczne, fundusze w województwach. Te fundusze trzeba właściwie spożytkować i pokazać wszystkim potencjalnym eksporterom, jak do nich dotrzeć — mówi Tadeusz Kościński. © Ⓟ

30 tys. Ogólny cel programu wspierania eksportu jest taki, żeby do 2030 r. liczba eksporterów wzrosła do 30 tys. Obecnie towary za granicę sprzedaje 17 tys. firm.

Co planuje ministerstwo

I strumień

Budowa bazy wiedzy o polskim eksporcie

Na początek resort chce się dowiedzieć, gdzie jesteśmy obecni, gdzie moglibyśmy być, jaki jest potencjał do rozwoju eksportu, jakie są atrakcyjne kierunki geograficzne, na jaki produkty i usługi jest popyt, jakie są nasze mocne i słabe strony, jakich narzędzi potrzeba, żeby zachęcić przedsiębiorców do szukania nowych rynków zbytu.

— Firmy często nie są zainteresowane eksportem, ale chcą zwiększać sprzedaż. To już dużo. Dlatego musimy rozbudować i zwiększyć efektywność na rynku pośredników między producentem a odbiorcą za granicą — mówi Tadeusz Kościński.

Z rozmów z przedsiębiorcami wynika też, że niekoniecznie widzą dla siebie korzyści z uczestnictwa w zagranicznychtargach, konferencjach i misjach — nie mają czasu na taką aktywność.

— Zagranicznych kontrahentów trzeba ściągnąć do Polski. W ramach Mody na eksport stworzymy program wsparcia organizacji spotkań biznesowych w naszym kraju — wyjaśnia wiceminister.

II strumień

Budowa kompetencji w zakresie eksportu

Chodzi o zachęcanie przedsiębiorców do szukania nowych rynków zbytu, najpierw poprzez eksport do krajów sąsiadujących, potem dalej do Unii, a finalnie poza kraje europejskie. Ogromną rolę do odegrania ma edukacja. Tymczasem badania wykazały, że kierunki kształcenia na polskich uczelniach rozmijają się z potrzebami eksporterów, którym brakuje specjalistów od zagranicznych rynków. W efekcie firmy same muszą kształcić kadry i większość ekspertów w handlu zagranicznego to zaciągi z wewnętrznych zasobów przedsiębiorstw. MPiT jest po rozmowach z kilkoma uczelniami o tym, jak zmienić system kształcenia studentów w kierunku pożądanym przez eksporterów.

III strumień

Znalezienie kontrahenta

Temat jest bardzo szeroki, gdyż dotyczy nie tylko szukania rynków zbytu. W Polsce zaczyna się problem z sukcesją w rodzinnych firmach — dzieci nie chcą przejmować biznesu po rodzicach, a założyciele nie bardzo mają pomysł, co z nim zrobić.

— W Wielkiej Brytanii jest mnóstwo ogłoszeń „sprzedam firmę”, w Niemczech działa specjalny portal kojarzący sprzedawców z kupcami. U nas firmy są likwidowane po przejściu na emeryturę właścicieli. W PFR są pieniądze na transakcje M&A, trzeba je tylko uruchomić i stworzyć rynek informacji o fuzjach i przejęciach małych i średnich firm — mówi Tadeusz Kościński.

Problem z sukcesją w firmach mają wszystkie kraje postkomunistyczne. Słowacka strona rządowa zasugerowała stworzenie platformy kojarzącej sprzedających i kupujących w krajach Grupy Wyszehradzkiej. Problem sukcesji będzie omawiany na jej forum jako wspólne wyzwanie dla krajów regionu. Resort chce też zachęcić przedsiębiorców do śmielszego wchodzenia na zagraniczne platformy e-commerce. Na Amazon.com sekcja firm hiszpańskich liczy ponad 50 tys. Z Polski handluje za pośrednictwem serwisu tylko 3 tys. eksporterów.

Polska nie istnieje też jako uczestnik przetargów organizowanych przez ONZ, EBOR, EBC czy NATO, które zamawiają ogromne ilości produktów i usług — od naszywek na mundury przez legitymacje i żywność po osobistych trenerów fitness. Udział polskich firm w tym rynku jest znikomy. Na ponad 150 krajów przystępujących do przetargów zajmujemy jedno z ostatnich miejsc, jeśli chodzi o wartość kontraktów.

— Potrzebujemy wyspecjalizowanych firm, które pomogą przejść procedurę przetargową. Proces różni się od polskiego, ale nie jest bardziej skomplikowany — stwierdza Tadeusz Kościński.

IV strumień

Finansowanie i ubezpieczenie eksportu

Ministerstwo zaprasza do współpracy instytucje finansowe. Produkty finansowe dla eksporterów są już dostępne, chodzi tylko o stworzenie przejrzystej i czytelnej oferty. Resort liczy też na zaangażowanie biur rachunkowych.

V strumień

Wsparcie państwa

W promocję eksportu muszą być zaangażowane wszystkie agendy rządowe, począwszy od krajowych urzędów po ambasady i misje handlowe. To sprawa dość trywialna, ale przez ostatnie 25 lat nie udało się wypracować w tym względzie dobrych praktyk.

— Nasze służby dyplomatyczne powinny być okiem i uchem polskiego biznesu za granicą i przekazywać informacje o lokalnych planach dotyczących inwestycji infrastrukturalnych i przetargów — wyjaśnia Tadeusz Kościński.

Z nowych pomysłów na usprawnienie systemu wsparcia eksportu warto wymienić włączenie specjalnych stref ekonomicznych w sieć punktów informacji dla eksporterów. Piąty strumień obejmuje też organizację zagranicznych imprez promujących polski biznes za granicą.

VI strumień

Doskonałość operacyjna

To chyba najtrudniejszy z wątków programu. MPiT chce krok po kroku przejść całą ścieżkę, jaką musi pokonać przedsiębiorca zainteresowany eksportem — zbadać, gdzie musi się zwrócić, jakie wnioski wypełnić, jakie strony odwiedzić, gdzie zadzwonić i co po całej tej wędrówce znajdzie. — Chcemy spróbować ujednolicić, uspójnić cały system tak, żeby dotarcie do pożądanych informacji, a finalnie — do rozpoczęcia eksportu — było jak najprostsze — mówi Tadeusz Kościński.

VII strumień

Komunikacja i informacja

W kraju działają dziesiątki serwisów i portali dla eksporterów — od powiatów po struktury centralne. MPiT zabrało się za ich audyt, żeby zobaczyć, jaka jest ich zawartość merytoryczna, jaki ściągają ruch, kto z nich korzysta.

— Całą ofertę publiczną dla eksporterów chcemy zintegrować w jednym portalu promocji eksportu, który zostanie zbudowany na bazie strony trade.gov. pl. Chcemy za pomocą portalu promować i wspierać lokalne inicjatywy, często bardzo cenne, oraz maksymalnie wykorzystać tkwiący w nich potencjał — mówi wiceminister. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Startuje program Moda na eksport