Spółdzielcy z majątkowego TUW SKOK niemal o połowę zwiększyli w ubiegłym roku przypis składki. Teraz liczą na podbój życiowego rynku.
Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK) są coraz skuteczniejszym kanałem sprzedaży ubezpieczeń. Majątkowy TUW SKOK zwiększył w minionym roku sprzedaż polis o 48 proc. — do 31,7 mln zł. W tym roku spółdzielcy skupią się na rozwoju towarzystwa ubezpieczeń na życie.
Wiosną 2003 r. TUW SKOK razem z Krajową SKOK kupili 100 proc. akcji amerykańskiej spółki życiowej Metropolitan Life Poland. Od grudnia towarzystwo działa jako TUnŻ SKOK i sprzedało już kilkadziesiąt polis grupowych.
— Sprzedaż ubezpieczeń życiowych będzie odbywać się poprzez kasy. To jest sprawdzony kanał dystrybucji. Poza tym wkrótce SKOK przyjmą swojego milionowego klienta. To duża nisza do zagospodarowania — wyjaśnia Grzegorz Buczkowski, prezes TUW SKOK i TUnŻ SKOK.
Towarzystwo chce także zaoferować ubezpieczenia w ramach indywidualnych kont emerytalnych (IKE).
— Planujemy zebrać w tym roku z działalności życiowej 8-9 mln zł. Spółka nie wymaga już dużych nakładów, zakładamy więc, że działalność będzie rentowna. Ostateczny zysk zależy od wyjaśnienia się kwestii IKE — mówi Grzegorz Buczkowski.
Coraz większe zyski przynosić ma majątkowe towarzystwo. W 2003 r. wynik finansowy TUW SKOK osiągnął 3,3 mln zł w porównaniu z 1,2 mln zł w 2002 r. Pomogła obniżka kosztów.
— Produkty nie wymagają już dalszych inwestycji. Do obniżenia kosztów przyczyniła się także możliwość elektronicznego kontaktu towarzystwa z poszczególnymi kasami — wyjaśnia Grzegorz Buczkowski.
W tym roku przypis składki majątkowej spółki ma wynieść 35 mln zł.