Stawka 22-proc. miała być obniżana

Witold Modzelewski
opublikowano: 2005-01-03 00:00

Jaka była geneza wprowadzenia w Polsce 22-proc. stawki podstawowej VAT? Trzeba przypomnieć, że poprzednikiem podatku od towarów i usług oraz akcyzowego był podatek obrotowy, odrębny dla sektora uspołecznionego i tzw. nieuspołecznionego. Jego stawka nominalna wynosiła 25 proc., a ponieważ liczony był inaczej, od kwoty brutto, stawka realna była jeszcze wyższa. A zatem w roku 1992 startowaliśmy z absurdalnie wysokich stawek podatków pośrednich i wprowadzenie podstawowego VAT na poziomie 22-proc. było odczuwalną obniżką!

Jeszcze mocniej musimy pamiętać, iż ówczesne finanse publiczne były w stanie katastrofy. Wspomniany podatek obrotowy w roku 1992 dostarczył budżetowi około 100 bln ówczesnych złotych, czyli dzisiejsze 10 mld. Podobna kwota wpłynęła z podatku dochodowego od firm. Dzisiaj z CIT pochodzi blisko 15 mld zł, czyli zachowany został rząd wielkości, podatki pośrednie dostarczają natomiast budżetowi grubo ponad 100 mld zł — czyli nastąpił nominalny wzrost ponad 10-krotny. W roku 1992 podatki pośrednie znajdowały się w stanie rozkładu i musiał zostać stworzony jakiś skuteczny instrument fiskalny, ratujący finanse państwa. I został — postawiono właśnie na VAT i akcyzę.

Filozofią VAT w Polsce od samego początku było rozszerzanie jego zakresu podmiotowego i zarazem obniżanie stawek. Pamiętajmy, że VAT-owców na starcie nie było tak wielu, a dopiero z kolejnymi latami coraz więcej i więcej. Kalkulując podstawową stawkę 22-proc., dostosowano ją do ówczesnej liczby podatników, która miała systematycznie rosnąć. W roku 1992 zakładano, że zdecydowane rozszerzenie zakresu podmiotowego VAT będzie około roku 1996 przesłanką do obniżenia stawki podstawowej do 20 proc. — i byłby to pierwszy obniżkowy krok, a po nim następne.

W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych politycy zmienili jednak podatkową filozofię i zdecydowali, że ewentualne obniżanie stawek powinno dotyczyć podatków dochodowych — co w wypadku CIT zostało rzeczywiście zrealizowane. Bardzo źle się stało, że przy tak idealnej okazji, jaką było wchodzenie Polski do Unii Europejskiej, nie powrócono do idei z roku 1992, iż 22-proc. stawka podstawowa VAT nie jest docelowa.

WITOLD MODZELEWSKI profesor, specjalista od spraw podatkowych, były wiceminister finansów