Bank Centralny Szwajcarii (SNB) oświadczył we wtorek, że gotów jest wydać nieograniczone ilości franków na utrzymanie kursu CHF względem euro powyżej poziomu 1,2. W reakcji frank stracił wobec euro w błyskawicznym tempie ponad 7 proc., a więc najwięcej od chwili powstania europejskiej waluty.
Ponieważ stawką jest wiarygodność SNB, to można spekulować, że tym razem skala interwencji będzie na tyle duża, że obrona poziomu 1,2 okaże się skuteczna.
Być może poszukiwacze "twardej waluty" zniechęceni groźbami SNB zwrócą się ku złotu. W ostatnich miesiącach, podobnie jak frank, pełniło ono rolę "bezpiecznej" lokaty kapitału uciekającego od dolara i euro.
Wojciech Białek
główny analityk CDM Pekao