Rosnące ceny ropy na świecie odbijają się echem również w branży transportu morskiego. Przewoźnik promowy Stena Line zdecydował, że podniesie dopłatę paliwową BAF.
— Operatorzy promów, linie lotnicze i inni przewoźnicy wyraźnie wskazują, że wysokie ceny ropy naftowej mają wpływ na ich ceny i zyskowność. To jest nie do przyjęcia, że firma transportowa ponosi wszystkie konsekwencje wzrostu cen ropy. Aby pokryć drastycznie rosnące koszty, Stena Line Freight musi podnieść dopłatę paliwową. Dopłata będzie oparta na elastycznym modelu cenowym, co oznacza, że jej wysokość będzie modyfikowana w zależności od zmieniających się cen ropy — uzasadnia decyzję Michael McGrath, dyrektor ds. frachtu w Stena Line.