Ster-Projekt zakończył zmiany

Marek Knitter
opublikowano: 2000-11-07 00:00

Ster-Projekt zakończył zmiany

Restrukturyzacja w grupie kapitałowej Ster-Projektu mają zwiększyć konkurencyjność firmy na trudnym rynku teleinformatycznym. Odbiła się jednak poważnie na wynikach finansowych warszawskiej firmy.

Wyniki finansowe za trzy kwartały nie wyglądają najlepiej. Strata netto na sprzedaży wyniosła 1,7 mln zł, zaś przychody 95 mln zł. Stratę pogłębiło powołanie spółki Ster-Projekt Consulting, na której działalność spółka matka wydzieliła pokaźne środki. Innym niekorzystnym czynnikiem była sezonowość.

Prognozy zarządu dotyczące realizacji założonego planu finansowego są jednak optymistyczne.

— Zysk netto na koniec roku, według naszych szacunków, wyniesie 9,6 mln zł, co oznacza wzrost o 179 proc. w stosunku do poprzedniego planu — twierdzi Adam Pluta, wiceprezes Ster-Projektu.

Uważa też, że na przewidywane wyniki będzie miało wpływ utworzenie rezerwy wysokości 5 mln zł. Przychody mają się zamknąć kwotą 196 mln zł, co przy dużym zysku ma świadczyć o wysokiej rentowności realizowanych projektów.

Spółka powołała w końcu ubiegłegu roku Ster-Projekt C4I, na którego czele stanął Andrzej Jaros. Swoją działalność de facto firma rozpoczęła jednak dopiero w pierwszym kwartale tego roku. Według opinii Ster-Projektu, nowy podmiot ma odegrać strategiczną rolę na rynku wojskowym w Polsce.

— Wydzielenie tej spółki z naszych struktur było trafionym posunięciem. Inne firmy na razie tylko mówią, że będą współpracować ze strukturami NATO, natomiast my uczestniczymy już w konkretnych przetargach — uważa Piotr Smólski, prezes Ster--Projektu.

Klauzule tajności, które obowiązują przy kontraktach z wojskiem mocno ograniczały spółkę publiczną, stąd pomysł wydzielenia tego typu działalności z głównych struktur przedsiębiorstwa. W C4I pracuje m.in. sześć osób, które posiadają certyfikaty tajności sankcjonowane przez NATO i dziewięć osób z certyfikatami polskimi.