Stiglitz: To już nie jest kapitalizm

WST, Moneynews
opublikowano: 2010-01-25 10:04

Instytucje finansowe w Stanach Zjednoczonych nie praktykują już kapitalizmu, jeśli wypłacane są ogromne bonusy dla zarządzających, a straty przenoszone na akcjonariuszy, twierdzi Joseph Stiglitz, laureat Nobla z dziedziny ekonomii.

„W starym 19-wiecznym modelu kapitalizmu, byłem właścicielem, robiłem błędy, ponosiłem tego konsekwencje” – wyjaśnia Stiglitz.

„Dzisiaj, większość dużych spółek zatrudnia menedżerów, którzy kiedy sprawy idą dobrze wyprowadzają z firm mnóstwo pieniędzy (np. ogromne pensje, nagrody), a jak sprawy się komplikują, straty przerzucane są na udziałowców, akcjonariuszy, a sami mimo to przyznają sobie bonusy” – dodaje.

Socjalizacja strat i nagradzanie się zyskami (w wąskim gronie) to nie jest kapitalizm, ostro podkreśla Stiglitz.

„Rząd rzucił się do ratowania instytucji finansowych. Powinien pozwolić im upaść, bo to ich indywidualne ryzyko a nie wyciągać za uszy z tarapatów – ocenia.

Poza tym, jego zdaniem, administracja Obamy nie robi wystarczająco wiele, by gospodarka rosła na tyle szybko by poprawiać sytuację na rynku pracy.

„Faktem jest, że wzrost gospodarczy o którym mówi Geithner (sekretarz skarbu) nie jest wystarczający. Jeśli gospodarka rośnie w tempie rzędu 3-3,5 proc. to za mało by tworzyć nowe miejsca pracy” – podsumowuje Stiglitz.