Stockowi rosną procenty

Producent Żołądkowej uważa, że najgorsze ma już za sobą. Portfel zaczyna mu puchnąć od nowości.

Grupa Stock Spirits twierdzi, że jej szklanka jest do połowy pełna — wprowadzane zmiany przynoszą efekty, spółka wzmocniła się w pierwszym kwartale, a odbudowa udziałów rynkowych nie jest tak ważna jak zwiększanie zyskowności. Trudno nie dopatrzyć się tu odpowiedzi na zeszłotygodniowe zarzuty skierowane przez Luisa Amarala wobec zarządzających Stock Spirits i propozycję odwołania Chrisa Heatha, dyrektora generalnego grupy. Wehikuł inwestycyjny Western Gate Private Investment (WGPI) zarządza prywatnym majątkiem rodziny Amaral i ma prawie 10 proc. udziałów w Stock Spirits Group. Równocześnie Luis Amaral jest największym udziałowcem i prezesem Grupy Eurocash, największego nad Wisłą dystrybutora żywności i produktów FMCG, w tym jednego z największych odbiorców produktów Stocka w Polsce. Te dwie działalności — jak podkreśla od początki WGPI — nie mają ze sobą związku. „Wyniki finansowe spółki [Stock Spirits — red.] były słabe, udziały rynkowe na najważniejszym rynku — w Polsce — zostały utracone, wynagrodzenia pracowników centrali i koszty są za wysokie, a zdalne sterowanie biznesem z (…) Wielkiej Brytanii, gdzie spółka nie prowadzi żadnej znaczącej działalności generującej przychody, wyraźnie się nie sprawdza” — oświadczył przed tygodniem Luis Amaral. Stanowisko Luisa Amarala poparł wczoraj Templeton Emerging Markets Group, posiadający 4,2 proc. udziałów. Chris Heath nie chciał tego komentować. Zdecydowanie chętniej wypowiadał się na temat wyników z pierwszych trzech miesięcy 2015 r. — To był mocny początek roku. Odnotowaliśmy wzrost EBITDA na wszystkich rynkach, znowu osiągnęliśmy zysk w Polsce [rok wcześniej spółka poniosła stratę — red.]. Mamy jeszcze sporo do zrobienia, ale widzimy efekty działań podjętych po zmianach w zarządzie i przeglądzie biznesu — mówi Chris Heath. Przychody grupy wzrosły w I kwartale o 29 proc., do 55,3 mln EUR.

— W ostatnim roku wprowadziliśmy ponad 30 produktów, z czego 29 w drugim półroczu. Strategia przyciągania konsumenta nowościami zaczyna powoli przynosić efekty i będziemy je odczuwać w kolejnych miesiącach. Nie zależy nam na ponownym zdobyciu pozycji lidera na polskim rynku, nie chcemy brać udziału w wyniszczającej walce cenowej, ale zwiększać zyski — twierdzi dyrektor generalny. Kilkanaście miesięcy temu Stock oddał po latach pierwsze miejsce nad Wisłą CEDC, a udziały grupy stopniały z ponad 38 proc. do 30 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Stockowi rosną procenty