Stoen: wszyscy kandydaci znajdą się na krótkiej liście

Agnieszka Berger
opublikowano: 19-03-2002, 00:00

Jeszcze w tym tygodniu MSP odmrozi przetarg na warszawski Stoen. Wiele wskazuje na to, że na krótkiej liście znajdzie się siódemka inwestorów, którzy złożyli wstępne oferty zakupu akcji dystrybutora energii. Można spodziewać się zmiany warunków transakcji — zamiast 25 proc. walorów do kupienia będzie pakiet większościowy.

Ministerstwo skarbu nareszcie bierze się do pracy. Po uruchomieniu zawieszonego od kilku miesięcy przetargu na dystrybutorów prądu z grupy G-8 przyszła kolej na warszawski Stoen. Prywatyzacja spółki dystrybucyjnej utknęła na etapie wstępnych ofert, które inwestorzy złożyli w MSP w połowie listopada ubiegłego roku. W grudniu Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, ogłosił, że w związku z przeciekiem poufnych informacji (chodziło o ceny we wstępnych ofertach) unieważni przetarg. Potem wycofał się z tych groźnie brzmiących zapowiedzi na rzecz wersji mówiącej, że decyzje zapadną po przeprowadzeniu śledztwa w sprawie przecieku.

Nikt z zainteresowanych nie miał wątpliwości, że prawdziwe motywy, jakimi kierował się szef MSP, były zupełnie inne. Chodziło prawdopodobnie o wstrzymanie procedury prywatyzacyjnej na czas prac nad budżetem. Poślizg był również szansą dla MSP na zakończenie wewnętrznej restrukturyzacji resortu i przygotowanie przynajmniej zarysu strategii prywatyzacji branży energetycznej. Wystarczyło też czasu na wymianę prezesa i jednego z członków zarządu spółki. W lutym Krzysztofa Konaszewskiego i Grzegorza Popielarza zastąpili Zbigniew Bejma, który objął stanowisko prezesa, i Janusz Bil.

Zamiar kontynuowania przetargu na Stoen ministerstwo skarbu zasygnalizowało w nie publikowanym dotychczas dokumencie „Założenia przekształceń i prywatyzacji sektora elektroenergetycznego”. Napisano w nim m. in., że „prywatyzacja tej spółki powinna być kontynuowana jako projekt pilotażowy, dając możliwość wypracowania we współpracy z inwestorami nowego standardu prywatyzacji spółek dystrybucyjnych”. Ten sam dokument przewiduje odejście od obowiązującego obecnie 25-proc. limitu dotyczącego sprzedaży akcji dystrybutorów.

— Przy prywatyzacji spółek dystrybucyjnych realizowanej w trybie publicznego zaproszenia do rokowań przedmiotem zbycia będą całe pakiety akcji możliwe do zbycia przez Skarb Państwa — głosi projekt MSP.

Oznacza to, że — jeśli rząd nie sprzeciwi się propozycjom resortu skarbu — do wzięcia będzie od razu większościowy pakiet akcji Stoenu.

Szansę MSP da prawdopodobnie całej siódemce potencjalnych nabywców. Według nieoficjalnych informacji, na krótką listę, której ogłoszenia można spodziewać się jeszcze przed końcem tygodnia, „załapią się” wszyscy, którzy w listopadzie złożyli wstępne oferty. To oznacza, że przed szansą staną Belgowie z Electrabela (inwestorzy w El Połaniec, oferenci w przetargu na G-8), Francuzi z EDF (EC Kraków, Kogeneracja, ZEC Wybrzeże, El Rybnik), Niemcy z RWE i BEWAG, Amerykanie z PSEG (EC Chorzów, El Skawina), Szwedzi z Vattenfalla (EC Warszawskie, GZE) oraz polski Energomontaż Północ, kontrolowany przez Ryszarda Oparę. O ostatnim oferencie panuje opinia, że wszedł do przetargu z zamiarem odsprzedania miejsca na krótkiej liście. Polski biznesmen twierdzi natomiast, że jego celem jest budowa silnej krajowej grupy energetycznej. Mają mu w tym pomóc współinwestorzy finansowi i branżowi, których tożsamości Ryszard Opara nie ujawnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu