Zarząd Warszawy szuka firmy, która za 1,1 mln zł zamontuje kamery na Bemowie i Bielanach. Z powodu braku środków, rozbudowa systemu monitoringu wizyjnego w stolicy będzie realizowana etapami.
Na modernizację i rozbudowę systemu monitoringu wizyjne- go w Warszawie potrzeba około 50 mln zł.
Do 26 lipca miasto czeka na oferty firm na rozszerzenie systemu na gminy Bielany i Bemowo. Wykonawca zainstaluje dwa centra monitoringu przy komisariatach policji, obsługujące po cztery kamery. Według wiceprezydenta Warszawy Tomasza Sieradza, na inwestycję gminy przeznaczą ogółem 1,1 mln zł. Miasto zamierzało wyłożyć dodatkowe 2 mln zł, jednak środki te nie zostały zagwarantowane w kontrakcie wojewódzkim. Rozbudowa sieci monitoringu wizyjnego w stolicy będzie realizowana etapami.
W maju uruchomiono monitoring w gminie Centrum. Za ponad 20 mln zł firma Sprint z Olsztyna zamontowała i połączyła w sieć 95 kamer.
— W 2003 r. trzeba będzie dołączyć do sieci oprócz policji inne służby, m.in. pogotowie, straż pożarną i Zarząd Dróg Miejskich. Następnie system ma być rozbudowywany o dalsze części miasta. Obecnie konstruowany jest przyszłoroczny budżet, jednak nie będzie w nim wszystkich potrzebnych środków na monitoring — zastrzega Tomasz Sieradz.
Bielany i Bemowo nie będą spięte z systemem gminy Centrum. Wynika to ze zbyt dużych kosztów budowy sieci światłowodowej.