Bank centralny Islandii ściął główną stopę procentową o 1 pkt proc. To wynik pogłębiającej się recesji, która ograniczyła popyt konsumentów i spowodowała spadek cen. Obecnie główna stopa wynosi 17 proc.,s wobec rekordowych 18 proc. poprzednio.
— Obniżki będą kontynuowane małymi krokami, aby przetestować rynek — uważa Ingolfur Bender, główny ekonomista Islandsbanki.
Wysoki poziom stóp procentowych to skutek kryzysu finansowego, który spowodował upadek wielu banków w tym kraju. W rezultacie mocno potaniała islandzka waluta, a inflacja sięgnęła 20 proc. W lutym zmniejszyła się do 17,6 proc.