Stopy stoją w miejscu

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2007-05-31 00:00

Rada Polityki Pieniężnej będzie przyglądać się gospodarce i — w razie potrzeby — reagować. Na razie jednak stóp procentowych nie rusza.

Rada Polityki Pieniężnej będzie przyglądać się gospodarce i — w razie potrzeby — reagować. Na razie jednak stóp procentowych nie rusza.

Na zakończonym wczoraj posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie zapadła decyzja o zmianie poziomu stóp procentowych. Po kwietniowej podwyżce o 25 pkt bazowych podstawowa stopa NBP wynosi nadal 4,25 proc.

Decyzja RPP nie zaskoczyła ekonomistów ani rynków finansowych, dlatego nie wpłynęła na notowania złotego i obligacji.

— Była zgodna z oczekiwaniami. Według RPP, kwietniowa podwyżka stóp nieco poprawiła perspektywy inflacji i zmniejszyła ryzyko jej wzrostu. Jednak członkowie rady podkreślają, że wciąż prawdopodobieństwo wzrostu indeksu cen powyżej celu inflacyjnego [2,5 proc. — red.] jest większe niż to, że inflacja będzie od niego niższa — komentuje Piotr Kalisz, ekonomista Citibanku Handlowego.

Wczorajszy komunikat jest znacznie krótszy od tych, jakie RPP publikowała jeszcze kilka miesięcy temu — mieści się na zaledwie jednej kartce.

— Bardzo mnie to cieszy, bo przy okazji komunikat jest bardziej treściwy. RPP podkreśliła, że jej dalsze decyzje zależeć będą od napływających danych, szczególnie dotyczących aktywności gospodarczej i rynku pracy. RPP nieformalnie podtrzymuje nastawienie restrykcyjne w polityce pieniężnej, i — jeśli wymagać będzie tego sytuacja — gotowa jest reagować, podnosząc stopy — uważa Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Według RPP, gospodarka nadal silnie rośnie i — mimo że tempo wzrostu gospodarczego nie będzie już tak wysokie, jak na początku roku — wysoki poziom aktywności gospodarczej utrzyma się przynajmniej przez kilka kwartałów.

Rada zwróciła też uwagę na narastającą presję płacową, która może prowadzić do wzrostu inflacji.

Zdaniem Piotra Kalisza, kolejne podwyżki są kwestią czasu.

— Pierwsza nastąpi zapewne w lipcu. W przyszłym roku stopy wzrosną o kolejne 100 pkt. bazowych — przewiduje ekonomista Citibanku.