Bank Rosji utrzymał referencyjną stawkę procentową na poziomie 16 proc. Decyzja pokryła się z oczekiwaniami większości ekonomistów.
Decydenci zasygnalizowali, że mogą doprowadzić do podwyżki stóp na nadchodzącym posiedzeniu. Bank poinformował, że popyt krajowy w dalszym ciągu przewyższa obecne poziomy wydajności, jakie może osiągnąć rosyjska gospodarka, powodując brak równowagi pomiędzy zagregowaną podażą i popytem oraz podnosząc ryzyko inflacji.
Takie braki równowagi w dalszym ciągu wynikają ze skutków rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz reakcji na sankcje ze strony państw zachodnich, które odcięły Rosję od kluczowych łańcuchów dostaw i wywołały kryzys na rynku pracy, gdy mężczyźni w wieku produkcyjnym uciekli z kraju, aby uniknąć mobilizacji wojskowej. Większe zagrożenie inflacją oraz wzrost oczekiwań inflacyjnych ze strony społeczeństwa i rynków finansowych skłoniły bank centralny do stwierdzenia, że zaostrzone warunki pieniężne będą potrzebne przez dłuższy czas, niż oczekiwano w kwietniu.
