Stopy wystukują złotu rytm

Cena kruszcu to rośnie, to spada, w zależności od tego, jak zmieniają się oczekiwania rynku wobec Fedu.

Kurs złota wzrósł w środę najmocniej od trzech tygodni dzięki narastającym spekulacjom o tym, że podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w tym roku jednak nie będzie. Październikowe posiedzenie amerykańskich władz monetarnych zakończyło się wczoraj wieczorem i zarówno jego rezultaty, jak i publikowane dziś dane o dynamice PKB w USA w trzecim kwartale (będą to dane wstępne) dadzą wskazówkę, czy zakładany jeszcze kilka tygodni temu scenariusz rzeczywiście będzie realizowany. Chodzi o podwyżkę kosztu pieniądza na posiedzeniu w grudniu.

Prawdopodobieństwo tego, czy tak się stanie, uczestnicy rynku szacują już tylko na 35 proc. Jeszcze dwa miesiące temu prawdopodobieństwo sięgało 49 proc. i dotyczyło

nie posiedzenia grudniowego, ale zakończonego wczoraj. Przez ten czas wiele się jednak wydarzyło (słabsze dane makro, spowolnienie w Chinach) i dziś inwestorzy przesuwają swoje oczekiwania już raczej na pierwszy kwartał przyszłego roku. To sprzyja złotu, którego kurs falował w ostatnich miesiącach równolegle z kursem dolara — im jest on silniejszy, tym kruszec tańszy.

— Dane makro nie są przekonujące i myślę, że Fed ma tego świadomość. To znaczy, że rajdu dolara raczej nie będzie, a stopy procentowe pozostaną rekordowo niskie — uważa Bart Melek, główny strateg rynków towarowych w TD Securities, cytowany przez agencję Bloomberg. Cena złota jest o 0,3 proc. niższa niż na początku roku. Stopa zwrotu za 12 miesięcy to -3,9 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stopy wystukują złotu rytm