Nie będzie wartej 350-400 mln EUR inwestycji fińskiego koncernu papierniczego Stora Enso w Ostrołęce. — Decyzja, by nie realizować inwestycji w maszynę do produkcji tektury w Ostrołęce, zapadła na podstawie dogłębnego badania. Nie będziemy obecnie realizować projektu przede wszystkim ze względu na niepewny globalny klimat makroekonomiczny i polityczny — mówi Carl Norell z biura komunikacji Story Enso.

W kwietniu ubiegłego roku spółka zapowiedziała, że przeprowadzi studium wykonalności dotyczące zwiększenia produkcji tektury w zakładach w Ostrołęce o 500 tys. ton rocznie. Wstępne wskazywało, że jest to słuszna koncepcja. Inwestycja była szacowana na 350-400 mln EUR. W maju 2013 r. fińska spółka uruchomiła w Ostrołęce linię produkcyjną tektury falistej i elektrociepłownię, łącznie za 420 mln EUR.
— Jeśli warunki rynkowe będą korzystniejsze, możemy wrócić do projektu — mówi Carl Norell. Obecnie na rynku jest nadpodaż. Karl Sundstrom, prezes Story Enso, wyjaśnił, że realizując wcześniejszy plan ekspansji,spółka nie osiągnęłaby zakładanego zwrotu z kapitału. W styczniu firma ogłosiła, że prawdopodobnie nie zrealizuje planu budowy za 700-800 mln EUR zakładu w Chinach.
Stora Enso ma w Polsce zakłady w Ostrołęce (największy), Łodzi, Mosinie koło Poznania i Tychach. W Ostrołęce znajdują się fabryki celulozy i papieru, tektury i pudeł oraz worków papierowych. Firma ma też w Warszawie centrum obsługi klienta na kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Koncern zatrudnia w Polsce 1930 osób. W pierwszym kwartale zysk Story Enso wyniósł 215 mln EUR. Na drugi spółka zapowiedziała zbliżony wynik, co rozczarowało inwestorów.
395 mln mkw. Takie są moce wytwarzania tektury falistej w czterech polskich zakładach — to więcej niż w fabrykach w krajach bałtyckich, Finlandii, Rosji i Szwecji.
723 tys. ton Tyle kartonu do opakowań może wyprodukować fabryka w Ostrołęce — więcej, niż wytwarzają dwa pozostałe zakłady Story Enso z tym asortymentem w Finlandii.