Zdaniem Stournarasa, który stoi na czele Banku Grecji, dotychczasowe podwyżki zdecydowanie stłumiły koniunkturę gospodarczą, co przekłada się na zmniejszenie presji inflacyjnej. Co prawda dynamika wzrostu cen znajduje się w trendzie spadkowym, jednak obniża się wolniej niż zakładano. W jego opinii, EBC musi ważyć ryzyko związane z wpadnięciem gospodarki w recesję.
W obecnej sytuacji zakładam, że naszym następnym krokiem będzie obniżka stóp procentowych. Myślę, że osiągnęliśmy szczyt stóp procentowych. Takie jest moje odczucie i moje przekonanie – stwierdził Sournaras.
Grecki decydent podkreślił, że kluczowym pytaniem jest teraz, jak długo koszty finansowania zewnętrznego pozostaną na obecnym poziomie, gdyż inwestorzy przewidują cięcia stóp na wiosnę, podczas gdy gospodarka obejmująca 20 krajów strefy euro wykazuje coraz większe oznaki słabości, nawet jeśli nie przewiduje się jeszcze recesji.
Mówimy o kilku miesiącach na tym poziomie - powiedział Stournaras dodając, że wszystko zależeć będzie od danych.

