Spółka Stradom z Częstochowy opracowuje program rozwoju na lata 2002-06. Zarząd firmy zapowiada poprawę wyników finansowych już w 2002 r. Zysk ma sięgnąć 1,2 mln zł przy przychodach rzędu 67 mln zł. Jednak wyniki za ten rok będą słabsze w porównaniu z 2000.
Działający w branży włókienniczej Stradom, który jest producentem wyrobów z polipropylenu i surowców naturalnych, przygotował prognozy finansowe na 2002 r. Spółka spodziewa się, że przychody ze sprzedaży przekroczą 67 mln zł, a zysk ukształtuje się na poziomie 1,2 mln zł. Wyniki te mają być lepsze niż w 2001 r., w którym przychody ze sprzedaży mają sięgnąć 64 mln zł, a zysk około 200 tys. zł.
— Nie ominęły nas problemy, z którymi boryka się przemysł włókienniczy w kraju. Tylko z tytułu niekorzystnego kursu walut w 2001 r. poniesiemy stratę około 2,5 mln zł — tłumaczy Władysław Klimczyk, prezes Stradomu.
Optymistyczne założenia na 2002 rok zarząd spółki opiera głównie na efektach programu oszczędnościowego. Dotyczy on również poziomu zatrudnienia. Planuje się zwolnienia 35 osób. Obecnie firma zatrudnia ponad 550 pracowników.
Ponadto spółka zakłada wzrost eksportu o blisko 10 pkt proc., z około 50 proc. do 60 proc. ogólnej sprzedaży.
Stradom eksportuje wyroby m.in. do Niemiec, Włoch, Czech, Austrii, Holandii i na Węgry.
Tymczasem spółka przygotowuje nowy program restrukturyzacyjny. Ma on obejmować lata 2002-06 i dotyczyć rozbudowy przedsiębiorstwa. Szczegóły programu nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że będzie to już drugi etap przemian w firmie. Pierwszy miał miejsce w latach 1989-99, kiedy to dokonano wymiany parku maszynowego. Na ten cel wydano około 20 mln USD (ponad 81 mln zł).
Stradom powstał w 1982 r. W jednoosobową spółkę Skarbu Państwa przedsiębiorstwo zostało przekształcone w 1992 r. W 1995 r. większościowy pakiet akcji (33 proc.) został wniesiony do XIV NFI. Tworzywa z polipropylenu (tkaniny, jedwab, worki, pasy, siatki) stanowią 95 proc. produkcji, natomiast reszta to wyroby z lnu i konopi. Dostawcą polipropylenu jest PKN Orlen.