Kuk dodał, że spółka otrzymała pismo od Krajowego Komitetu Protestacyjno Strajkowego(KKPS) działającego w PKP Cargo o zawieszeniu akcji protestacyjnej.

W piśmie zaznaczono, że KKPS zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia natychmiastowej akcji strajkowej w poszczególnych zakładach spółki przed 9 grudnia 2015 r. w przypadku podjęcia przez pracodawcę działań o charakterze restrukturyzacyjnym bądź decyzji o alokacji pracowników.
Jak powiedział PAP przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Henryk Grymel związkowcy zdecydowali się na zawieszenie akcji protestacyjnej po apelu skierowanym do nich przez posłów PiS Krzysztof Tchórzewskiego, Andrzeja Adamczyka i Kazimierza Smolińskiego.
"Posłowie zaapelowali do nas o wstrzymania akcji protestacyjnej i danie szansy nowemu rządowi" - powiedział Grymel. Dodał, że postulaty związkowców pozostają niezmienione.
Związkowcy w piśmie wysłanym do zarządu napisali również, że nie chcę, aby ich zdaniem fatalne zarządzanie spółką przez obecny zarząd PKP Cargo, które doprowadziło do spadku masy przewozowej, utraty wielu kontraktów oraz znaczącego spadku wartości akcji spółki zastało zrzucone na załogę i związki zawodowe.
Zapowiedziany przez związkowców strajk miał mieć charakter kroczący; mieli go rozpocząć pracownicy Śląskiego Zakładu PKP Cargo w Tarnowskich Górach. W kolejnych dniach do protestu miały się przyłączać pozostałe zakłady spółki w całym kraju. Związkowcy domagają się podwyżek dla pracowników w wys. 250 zł netto. Byli także przeciwni decyzji o przeniesieniu pracowników z Tarnowskich Gór do centrali w Katowicach.
Kilka dni temu PKP Cargo zwróciła się do sądu o sprawdzenie legalności zapowiadanego strajku. Władze spółki podważają przede wszystkim legalność referendum strajkowego, przeprowadzonego przez związkowców w sierpniu. Zostało ono zorganizowane po fiasku mediacji z pracodawcą, we wszystkich zakładach PKP Cargo. 96 proc. głosujących opowiedziało się wówczas za rozpoczęciem strajku.
Spółka, wraz z wnioskami o rozpatrzenie legalności strajku, wniosła też do sądu o zakazanie akcji strajkowej w spółce, do czasu rozstrzygnięcia przedstawionych wątpliwości.
Spór zbiorowy na tle płacowym w PKP Cargo trwa od lutego br. W ocenie związkowców zarząd spółki nie realizuje zapisów paktu gwarancji pracowniczych podpisanego przed debiutem giełdowym spółki, zgodnie, z którymi załoga miała zapewniony coroczny wzrost wynagrodzeń. Zarząd PKP Cargo wskazuje z kolei, że podniósł od 1 lipca br. pensje o 200 zł i wyczerpuje to możliwości spółki.
Kurs akcji ok. godziny 17.00 wzrósł o 2,44 proc. przy spadkach indeksów: WIG 20 o 1,05 proc. i mWig40 o 1,25 proc.(w skład, którego wchodzi PKP Cargo - PAP).
PKP Cargo jest największym towarowym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i drugim w Unii Europejskiej. 30 października 2013 r. zadebiutował na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka obecnie wchodzi w skład indeksu mWIG40. Jej głównym akcjonariuszem pozostaje PKP SA. W 2014 r. grupa PKP Cargo osiągnęła 4,257 mld zł przychodów i 276 mln zł zysku netto, przewożąc 111 mln ton ładunków.
Grupa posiada 48 tys. węglarek, 3 tys. platform intermodalnych, 15 tys. pozostałych wagonów innego typu, 1,3 tys. lokomotyw elektrycznych i drugie tyle lokomotyw spalinowych. Zatrudnia obecnie 22,6 tys. osób.