Dodał, że pracownicy będą bardzo wolno i skrupulatnie obsługiwać swoich klientów.
W strajku uczestniczą m.in. pracownicy sieci Real oraz niektóre z sieci Carrefour.
Bujara wyjaśnił, że na obecną chwilę trudno jest oszacować liczbę strajkujących placówek. Poinformował, że w czwartek zamknęły swoje sieci m.in. Auchan, Biedronka, Galerie Centrum, Rossman oraz większość małych sklepów spożywczych. Z informacji Bujary wynika, że pracodawca jednej z dużych sieci (nie chciał ujawnić jej nazwy) zaproponował swoim pracownikom 100 proc. dodatkowego wynagrodzenia za przyjście do pracy i wykonywanie swoich obowiązków.
Związkowcy domagają się jak najszybszego uchwalenia ustawy wprowadzającej zakaz handlu podczas 12 najważniejszych świąt kościelnych i państwowych.
Zdaniem Bujary, obecnie pracownicy handlu są "ponadnormatywnie wykorzystywani". (PAP)