Rynek spodziewał się jednak tak potężnej straty. Jej przyczyną są ujawnione już kilka miesięcy temu spekulacyjne transakcje zawierane przez spółkę zależną Hutmenu na Londyńskiej Giełdzie Metali. W raporcie za IV kwartał grupa podała, że straciła na nich 55,5 mln zł.
Hutmenowi spadła też sprzedaż. Zmalała o 25 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2006 r. Spółka tłumaczy, że najważniejszą przyczyną spadku były wysokie ceny miedzi. Z tego powodu odbiorcy wybierali wyroby z innych materiałów.
„Słabe wyniki Hutmenu nie są zaskoczeniem. Zarówno o transakcjach na londyńskiej giełdzie, jak i problemach, jakie stwarza droga miedź wiadomo było już wcześniej. Obecnie spółka wprowadza plan naprawczy, który zakłada koncentrację produkcji Hutmenu i Dziedzic. Stwarza to, co prawda problemy z załogą, jednak restrukturyzacja jest konieczna, zwłaszcza, że rada nadzorcza postawiła spółce ambitne plany.” – napisał w dzisiejszym porannym komentarzu Marcin Sójka, analityk DM PKO BP.
Giełdowy Impexmetal kontroluje 56 proc. kapitału Hutmenu. Strata netto przypisana właścicielowi wynosi 52,7 mln zł.
GRA