Strategia Plossera może wstrząsnąć rynkiem

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 29-03-2011, 00:00

Członek amerykańskiej Rezerwy Federalnej mówi o potrzebie normalizacji polityki monetarnej w USA. Jednocześnie przedstawia wizję tego procesu: decyzje o podwyżkach stóp procentowych połączone z wyprzedażą portfela aktywów nagromadzonych przez Fed w ostatnich latach. Na razie nie jest to linia prezesa Fed Bena Bernanke. To może się zmienić. Chodzi o wystąpienie Charlesa Plossera, umiarkowanie jastrzębio nastawionego członka Fed, który argumentował, iż brak zmian w polityce monetarnej w odpowiednim czasie może mieć fatalne konsekwencje dla gospodarki. Zaproponował on, aby pierwszym krokiem było wstrzymanie interwencji na rynku długu, następnie podniesienie poziomu stopy referencyjnej z najniższego możliwego pułapu, a w dalszej kolejności podwyżki stóp w połączeniu z wyprzedażą aktywów (głównie obligacji) w zależności od koniunktury gospodarczej. Jeśli Fed nie podniósłby stóp procentowych na danym posiedzeniu, bilans i tak by się zmniejszał, gdyż niektóre obligacje osiągałyby termin zapadalności.

Gdyby taką wizję przedstawił Ben Bernanke, rynki finansowe zatrzęsłyby się w posadach, a dolar byłbym hitem 2011 roku. To jednak mało prawdopodobne. Liczymy co prawda na zaprzestanie programu interwencji z końcem czerwca, jednak po tym nastąpi kilka miesięcy zabawy słownictwem w komunikacie i podwyżka stóp dopiero na przełomie roku.

Nawet jednak w takim scenariuszu jest miejsce na korzystny dla dolara (i mniej korzystny dla rynków akcji) wzrost oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA. Publikowane w piątek dane powinny potwierdzić, iż ożywienie na rynku pracy jest coraz silniejsze, a jest szansa, iż podobnie dobre dane będziemy mogli obserwować również w kolejnych miesiącach. Jeśli tak się stanie, nawet skrajnie gołębio nastawiony szef Fed nie znajdzie argumentów za odkładaniem w czasie nieuniknionego. Tymczasem w ostatnich tygodniach wiele mówiło się o podwyżkach stóp procentowych w Europie, zaś w USA ten temat w zasadzie nie istniał. Tym samym, jeśli takie oczekiwania pojawią się, reakcja rynku powinna być wyraźna.

Przemysław Kwiecień

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane