STRATY GÓRNICTWA MOGĄ BYĆ WYŻSZE

Maria Trepińska
opublikowano: 20-05-1999, 00:00

STRATY GÓRNICTWA MOGĄ BYĆ WYŻSZE

Reforma pochłonie dwukrotnie więcej pieniędzy niż zyski państwowych firm

Z GŁOWĄ W CHMURACH: Brakujące w tym roku środki na reformę weźmiemy z przyszłorocznego budżetu — uspokaja Jan Szlązak, wiceminister gospodarki. fot. Stanisław Jakubowski

Mimo że na reformę górnictwa budżet przeznaczył 1,527 mld zł, już niebawem może zabraknąć pieniędzy na odprawy dla górników. Nie pomógł nawet tegoroczny kredyt z Banku Światowego wysokości 70 mln USD (około 280 mln zł). Ubiegłoroczne straty branży też będą raczej większe niż deklarowane.

Tylko same odprawy pochłoną 954 mln zł. Znaczna część tych pieniędzy, bo 660 mln zł, musi być przeznaczona na zaległe wypłaty — z ubiegłego roku. Są to m.in. jednorazowe, bezwarunkowe odprawy, dwuletnie zasiłki socjalne oraz pięcioletnie urlopy górnicze. Skalę problemu odzwierciedla fakt, iż cała tegoroczna kwota przeznaczona na reformę górnictwa prawie dwukrotnie przewyższa wartość zysku wypracowanego przez cały sektor państwowy w 1998 r.

Górnicy lubią odprawy

— W tym roku na odprawy dla górników pozostało około 294 mln zł. W tej sytuacji wsparcie budżetu dotyczy głównie kopalń likwidowanych, wstrzymujących w tym roku wydobycie, i tych, które przejmują pracowników z likwidowanych zakładów — mówi Jan Szlązak, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za reformę górnictwa.

Do tej pory z pakietu socjalnego skorzystało około 26,1 tys. górników. Tymczasem chętnych jest więcej niż pieniędzy w państwowej kasie. Według ministra Jana Szlązaka, zmniejszanie zatrudnienia w kopalniach nadal będzie możliwe. Urlopy górnicze mają być przynajmniej częściowo częściowo finansowane przez spółki węglowe.

Straty wzrosną

Ubiegłoroczny spadek zatrudnienia w kopalniach nie poprawił jednak ich sytuacji finansowej.

— Szacowano, że ubiegłoroczne straty górnictwa wyniosły około 3,1 mld zł. Obecnie w spółkach węglowych trwa badanie bilansów. Istnieją jednak obawy, że ostateczny wynik finansowy branży będzie jeszcze gorszy — uważa Jan Szlązak.

Na oficjalne wyniki za pierwszy kwartał 1999 roku również trzeba będzie poczekać. Według wstępnych danych resortu gospodarki, strata wyniosła 449,5 mln zł.

Wiceminister Szlązak zapowiada, że po pierwszym półroczu nastąpi kolejny audyt. Będzie on zarazem podstawą oceny zarządów. Prezesi węglowych spółek mają powody do niepokoju — kiedy Bytomska i Rybnicka nie wypełniły zakładanego na pierwszy kwartał planu techniczno-finansowego, obaj ich szefowie natychmiast stracili posady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / STRATY GÓRNICTWA MOGĄ BYĆ WYŻSZE