Władze województwa i katowicka strefa chcą położyć rękę na targowych nieruchomościach. MTK wcale jednak nie chcą się wyprowadzać.
Do 31 października Międzynarodowe Targi Katowickie (MTK) mają opuścić dzierżawione tereny, i wynajmowane budynki. Tak zdecydował prezydent Chorzowa, gospodarz tych obiektów, który wypowiedział umowę targom na początku miesiąca. Dziś Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski, Janusz Moszyński, marszałek województwa śląskiego, Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, oraz Marek Kopel, prezydent Chorzowa, przedstawią plan włączenia tych terenów do strefy i ich zagospodarowania.
— Decyzja o włączeniu terenów MTK do strefy ostatecznie należeć będzie do rządu — zastrzega Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Nie lada gratka
Ze wstępnych informacji wynika, że na atrakcyjnych terenach dzierżawionych przez wiele lat przez MTK, może powstać, po włączeniu do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, centrum biznesowo-biurowe. Grunty położone są blisko chorzowskiego parku, z jednej strony sąsiadującego ze stadionem piłkarskim, z drugiej — z siedzibą ośrodka telewizji Katowice. Zdaniem deweloperów, może być to nie lada gratka dla inwestorów.
— To bardzo dobry teren — tego samego zdania jest Piotr Wojaczek.
Tymczasem prezydent Chorzowa zdecydował, że od 1 listopada obiekty i tereny będzie dzierżawić miejska spółka ADM Chorzów, specjalizująca się w zarządzaniu nieruchomościami.
Będzie gorąco
Grzegorz Słyszyk, pełnomocnik MTK, zapowiada już podjęcie kroków prawnych i dochodzenie odszkodowania.
— Wypowiedzenie umowy nastąpiło z naruszeniem prawa — uważa mecenas Słyszyk.
Innego zdania jest prezydent Chorzowa. Według niego, MTK złamały m.in. zakaz poddzierżawiania lokali.
Piotr Kubica, prezes MTK, twierdzi, że nie zamierza się wyprowadzać 31 października. Wręcz przeciwnie. Podkreśla, że jeden z obiektów, pawilon nr 3, należy do spółki. To oznacza, że będzie gorąco. MTK zapowiada, że będzie się domagać wielomilionowego odszkodowania.
Odszkodowania żądają również rodziny ofiar zawalenia się dachu hali MTK w styczniu 2006 r.