Ten rok zaczął się w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (TSSE) doskonale: do 11 stycznia spółka wydała 13 zezwoleń, w których firmy obiecały ponad 260 mln zł nakładów i stworzenie ponad 330 miejsc pracy. Teraz TSSE odrobinę zwolniła, ale tylko na chwilę.

— Od 11 stycznia do dziś wydaliśmy jedno zezwolenie — firmie Consa z Wrocławia. To projekt za 1,5 mln zł, dzięki któremu powstanie 10 miejsc pracy. W ciągu miesiąca wydamy zezwolenia dla czterech spółek, które zainwestują łącznie kilkadziesiąt milionów złotych i zatrudnią 150 osób — mówi Adam Kuśnierz, szef TSSE. To dwie polskie firmy i po jednej z Korei i Holandii. W ubiegłym roku tarnobrzeska strefa wydała 24 zezwolenia i w tej kategorii znalazła się w środku rankingu stref. Zwyciężyła natomiast pod względem zadeklarowanych miejsc pracy — 2,2 tys. i nakładów — 4,2 mld zł.
Strefie „pomógł” projekt LG Chemu, który zdecydował się w ubiegłym roku na zwiększenie inwestycji w Kobierzycach, gdzie produkuje baterie do samochodów elektrycznych. Rok wcześniej zapowiedział 1,3 mld zł i 729 miejsc pracy, a w tym poinformował, że łączne nakłady wyniosą 4,5 mld zł, a zatrudnienie sięgnie 1666 osób.