Strefowe przywileje budzą wątpliwości

opublikowano: 27-09-2018, 22:00

W 122 miastach i sąsiadujących z nimi gminach wystarczą minimalne nakłady, by dostać zwolnienia podatkowe

Gdy na początku września w życie weszły rozporządzenia, które uruchomiły Polską Strefę Inwestycji, czyli nowe rozdanie w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE), pojawiły się wątpliwości wokół 122 miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze i sąsiadujących z nimi gmin — wystarczy w nich zainwestować minimalną kwotę, czyli 10 mln zł, by ubiegać się o zwolnienie podatkowe. Paradoks polega na tym, że np. z Sosnowcem, który jest na liście, graniczą Katowice.

Tak ma być

— Katowice są gminą mająca status miasta na prawach powiatu graniczącą z miastem tracącym funkcje społeczno-gospodarcze — Sosnowcem. W związku z tym, w zakresie minimalnych kosztów kwalifikowanych do poniesienia przez przedsiębiorcę dla inwestycji na terenie Katowic, stosuje się takie same zasady jak w wypadku miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze — mówi Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Dodaje, że o zmianach funkcjonowania SSE mówi Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która wskazuje m.in. na konieczność wsparcia dla miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze.

— Zależy nam na zatrzymaniu odpływu mieszkańców, szczególnie o wysokich kwalifikacjach, ze wskazanych miast, a także zmniejszeniu bezrobocia, pobudzeniu przedsiębiorczości i w konsekwencji zwiększeniu dochodów tych miast — mówi Tadeusz Kościński.

10 razy mniej

Problem nie dotyczy tylko sąsiadujących gmin, które niekoniecznie borykają się z problemami średnich miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze, lecz także samej listy. Pojawiła się w strategii zaprezentowanej dwa lata temu przez Mateusza Morawieckiego, wówczas ministra rozwoju. Była brana pod uwagę od początku prac nad ustawą o wspieraniu nowych inwestycji. Jednak początkowo wybrane miasta i sąsiadujące z nimi gminy miały jedynie przywilej najwyższej dopuszczalnej w danym regionie pomocy publicznej. Taki dokument trafił do sejmu. W trakcie prac parlamentarnych zapis o miastach i sąsiadujących gminach pojawił się także w kryterium wymaganych nakładów inwestycyjnych, które są takie, jak w powiatach, w których stopa bezrobocia jest o 250 proc. wyższa od średniej krajowej. Tymczasem na terenach z najniższym bezrobociem trzeba zainwestować 100 mln zł.

— To dobry pomysł, żeby wspierać miasta rozwijające się wolniej. Gdyby zrezygnować z tego kryterium, pozostawałby tylko poziom bezrobocia, który nie zawsze odzwierciedla potrzeby rozwojowe. Mam jednak pewne wątpliwości, czy ta lista jest właściwa — komentuje Piotr Folwarczny, który w firmie doradczej Crido odpowiada za specjalne strefy ekonomiczne.

MPiT nie odniosło się do pytań „PB” na ten temat.

Jak powstała lista

Lista 122 miast powstała na podstawie dokumentu Przemysława Śleszyńskiego z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w oparciu o dane z lat 2004-14. „Analiza ma charakter wstępny. W kolejnym etapie potrzebne jest bardziej dogłębne zbadanie tego problemu” — pisze autor.

Jednak lista się nie zmieniła. Do jej powstania z 913 miast zostały wybrane średnie, zdefiniowane jako niewojewódzkie i liczące powyżej 20 tys. mieszkańców. Do tej kategorii włączono też miasta z 15- -20 tys. mieszkańców będące stolicami powiatów. Potem wszystkie zostały ocenione w siedmiu kategoriach, a na listę trafiły te, które od średniej odbiegały negatywnie przynajmniej w trzech. Wśród kryteriów znalazły się zmiany: liczby ludności, bezrobotnych, dochodów gmin, zarejestrowanych podmiotów gospodarczych, siedzib największych spółek, prognoza liczby mieszkańców do 2035 r., lecz także zmiana liczby udzielonych noclegów — bo autor uznał, że to ciekawy wskaźnik nie ze względu na typową turystykę wypoczynkową, ale z powodu wymiany osób z powodów imprez masowych, podróży biznesowych, itp. Gdyby stworzyć listę złożoną z miast odstających od średniej w co najmniej sześciu kategoriach, byłaby ona o połowę krótsza. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Strefowe przywileje budzą wątpliwości