10,5 mln zł inwestycji i 35 tys. kolejnych miejsc pracy — oto wyniki 14 specjalnych stref ekonomicznych w 2007 r.
Po 2006 r., gdy inwestycje w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) wyniosły niecałe 10 mld zł, w 2007 r. ich wartość sięgnęła 10,5 mld zł — podało Ministerstwo Gospodarki. Dla porównania, NBP szacuje, że w 2007 r. wartość inwestycji zagranicznych wyniosła niecałe 50 mld zł. Łącznie polscy i zagraniczni inwestorzy zostawili w SSE 45,9 mld zł, najwięcej w katowickiej (ponad 25 proc). W 2007 r. w SSE powstało lub zostało utrzymanych 34,8 tys. miejsc pracy i dziś pracuje tam ponad 181 tys. osób.
Poza strefami tarnobrzeską i mielecką, należącymi do Agencji Rozwoju Przemysłu, pozostałe nadzoruje minister gospodarki.
— Najważniejsze pozytywne rezultaty to napływ kapitału zagranicznego i zwiększanie zatrudnienia. Liczą się nie tylko zyski specjalnych stref, ale przede wszystkim długofalowe skutki ich działalności dla gospodarki — uważa wicepremier Waldemar Pawlak.
Mimo to większość prezesów stref może pochwalić się zyskiem (w ramce).