W pierwszym półroczu specjalne strefy ekonomiczne (SSE) wydały 104 zezwolenia. Firmy obiecują 3,7 mld zł inwestycji, stworzenie 3,9 tys. miejsc pracy oraz utrzymanie 16,7 tys. Jeśli drugie półrocze będzie podobne, zanosi się na rok zbliżony do ubiegłego. Przez cały 2015 r. było: 219 zezwoleń, 6 mld zł deklarowanych nakładów i 7,4 tys. etatów.

Dzieje się
Najwięcej zezwoleń — 19 wydał Euro-Park Mielec.
— Jestem zaskoczony tak silną chęcią przedsiębiorców do inwestowania. Mamy reinwestycje na Podkarpaciu, po kilku latach pojawił się inwestor w Szczecinie, jest też firma na dopiero włączonych terenach w Chełmie. Zaczynają się pojawiać przedsiębiorstwa azjatyckie, mamy sporo projektów lotniczych, dużo małych i średnich polskich firm — mówi Krzysztof Ślęzak, szef strefy. Dobre są perspektywy w wałbrzyskiej SSE, która ma pod względem liczby zezwoleń drugie miejsce. — Prowadzimy zaawansowane rozmowy z 10 potencjalnymi inwestorami — mówi Maciej Badora, prezes WSSE.
— Spodziewamy się wydać w tym roku jeszcze co najmniej osiem zezwoleń — zapowiada Krystyna Sadowska z krakowskiej strefy, która wydała ich już 11. Tarnobrzeska strefa idzie zgodnie z planem, który zakłada 15 zezwoleń na ten rok. Jest szansa, że go przekroczy. — Powinniśmy zamknąć 2016 r. liczbą zezwoleń nie mniejszą niż rok temu, gdy było ich 20 — przewiduje Maciej Ślęzak, szef Euro- -Parku Wisłosan.
Znak zapytania
Pod względem wartości planowanych inwestycji nikt nie ma szans z katowicką strefą, która też wydała 11 zezwoleń. Choć to o osiem mniej niż najlepsza mielecka, ma ponaddwukrotnie większe deklaracje dotyczące nakładów. Zezwolenia dostały tu m.in. IFA Rotorion (100 mln EUR), Brembo Poland (160 mln zł) czy TRW Polska (72 mln zł). Jest też spory projekt planowany przez firmę, która odebrała zezwolenie, a teraz walczy o niego wewnątrz grupy. Jeśli inwestycja trafi do polskiego zakładu, zezwolenie zostanie wykorzystane, jeśli nie, firma z niego zrezygnuje, a katowicka strefa będzie je musiała odpisać.
Rozbudowy i bomby
Dobre wyniki stref to m.in. efekt reinwestycji.
— W niektórych przypadkach to kwestia koniunktury. Firmom urósł portfel zamówień i muszą się rozbudować — wyjaśnia Mirosław Kamiński, prezes słupskiej strefy. Wielkie projekty pojawiły się nie tylko w katowickiej SSE. Tanne, firma z Grupy Forte, zbuduje w Suwałkach zakład za 334 mln zł. Łącznie suwalska strefa wydała w pierwszym półroczu zezwolenia, w których firmy obiecują 504 mln zł. — Dla porównania: przez 19 lat działalności strefy nakłady wyniosły nieco ponad 2 mld zł. O dobrym wyniku zadecydowało zezwolenie dla strategicznego inwestora, który przyciągnie kolejne firmy — uważa Leszek Dec, prezes Suwalskiej SSE.