Zysk ograniczony jest z góry do 30 proc., a maksymalnie tyle zarobi się, jeśli kurs między 1 października 2013 a 1 kwietnia 2015 nie będzie niższy niż wartość początkowa, a jednocześnie ani na raz cena zamknięcia sesji nie będzie wyższa niż 130 proc. wartości początkowej. Jeśli kurs przekroczy przedział, to zarobek wyniesie tylko 3 proc. brutto, a jeśli w dacie zapadalności będzie niższy od wartości początkowej, to klientowi zostanie wypłacony kapitał.
Zdaniem „PB”:
Struktura Millennium obwarowana jest dość wymagającymi warunkami dotyczącymi zmienności notowań spółki. Przez ostatni rok poruszały się w przedziale 400-500 USD, ale ostatnio spadły po tym, jak koncern z Cupertino zaprezentował dwa modele iPhone’a, a analitycy solidarnie zaczęli obniżać rekomendacje dla spółki, bo uważają, że niskokosztowy model smartfona i tak jest zbyt drogi, by zwiększyć sprzedaż na rynkach rozwijających się.