Politycy i przedsiębiorcy od lat mówią o konieczności obniżenia emisyjności transportu. Jednym ze sposobów ma być przesunięcie części ładunków na barki i rozwój przewozów rzecznych. Wzorem ma być Holandia i inne kraje Europy Zachodniej, gdzie sporo ładunków jest spławianych drogami wodnymi.
W Polsce transport wodny zamiera. Z danych GUS wynika, że ilość towarów transportowanych rzekami spadła z 3,8 mln ton w 2015 r. do 2,1 mln ton w 2020 r. Trend ma odwrócić realizacja Krajowego Programu Żeglugowego (KPŻ). Projekt rządowej uchwały, dzięki której zostanie wdrożony, właśnie został skierowany do konsultacji społecznych. Zgodnie z nim ilość ładunków w transporcie śródlądowym ma zwiększyć się do 6,8 mln ton w 2030 r., w tym 6 mln ton popłynie Odrą, a reszta Wisłą.
W tym celu konieczne są jednak inwestycje. W projekcie KPŻ zostały wycenione do 2030 r. na niespełna 1,7 mld zł. Problem w tym, że na część zadań nie ma pieniędzy.
„W KPŻ (…) wskazano 10 inwestycji niezbędnych do realizacji (…) Jednak mając na uwadze fakt, że cztery z nich, w momencie przygotowywania projektu uchwały, nie mają wskazanego źródła finansowania, dokonano kategoryzacji inwestycji na projekty podstawowe oraz rezerwowe” – czytamy w ocenie skutków regulacji projektu.
Sześć podstawowych inwestycji ma być finansowanych głównie z funduszy unijnych. Krajowi urzędnicy liczą na 1,14 mld zł europejskich dotacji. Ok. 200 mln zł mają dołożyć Wody Polskie i Urząd Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie. Mogą posiłkować się pieniędzmi z budżetu państwa albo kredytami. Jeśli uda się uruchomić finansowanie z tych źródeł, zrealizowana zostanie modernizacja śluzy oraz sterowni na stopniu wodnym Opole wraz z przebudową awanportów, zbudowany jaz klapowy na stopniu wodnym Ujście Nysy i zmodernizowana śluza oraz sterownia na tym stopniu. Planowana jest też modernizacja zabudowy regulacyjnej na Odrze granicznej, modernizacja Kanału Gliwickiego oraz rozwój systemu usług informacji rzecznej RIS na Odrzańskiej Drodze Wodnej.
Z oceny skutków regulacji wynika natomiast, że finansowania brakuje dla czterech inwestycji o wartości 335 mln zł, dotyczących odbudowy budowli regulacyjnych na górnej Wiśle oraz pilotażowego wdrożenia RIS na tej rzece.