Eivind Skare, prezes firmy MariTeam Polska, został tegorocznym laureatem rankingu głównego „500 Menedżerów”. Zarządzana przez niego firma, pomimo, że działa na trudnym w Polsce rynku stoczniowym (handluje osprzętem dla statków, wykorzystywanym do ich wykańczania i remontu), w 2012 r. osiągnęła przychody ze sprzedaży rzędu 9,26 mln zł. Zysk netto sięgnął wtedy 1,31 mln zł, co oznacza ponad 3 tys. proc. dynamiki wzrostu w porównaniu z poprzednim rokiem.





— W 2008 r., kiedy upadło wiele stoczni, straciliśmy 70 proc. rynku. Ale dzięki temu rozwinęliśmy swoją działalność za granicą, teraz ok. 35 proc. naszej sprzedaży stanowi eksport — mówi Eivind Skare.
Jego zdaniem, działalność w branży morskiej dodatkowo utrudniają problemy z pozyskaniem finansowania zewnętrznego.
— Kilka lat temu staraliśmy się o kredyt i żaden bank nie chciał nam go udzielić. Dwa razy startowaliśmy o dotacje. Też się nie udało. Dzisiaj banki same do nas przychodzą, ale my ich już nie potrzebujemy — mówi Eivind Skare.
Prezes uważa, że nagroda nie należy się jemu, ale całemu zespołowi. Firma zatrudnia zaledwie 3 osoby. Drugie miejsce w rankingu głównym „500 Menedżerów” trafiło do Wiesława Jutrzenki- Trzebiatowskiego, prezesa firmy AMK Kraków, opracowującej i wdrażającej nowoczesne technologie produkcji i ochrony środowiska w różnych gałęziach przemysłu, a trzecie do Bartłomieja Zakrzewskiego, prezesa TTiTC, firmy związanej z branżą telekomunikacyjną i teleinformatyczną.
— Nam nie utrudniają działalności żadne bariery, o których tyle się mówi. Przez trzy lata funkcjonowania nie odczuliśmy większych przeszkód. Oprócz tego, że trudno nam znaleźć programistów do pracy, choć możemy im zaproponować dowolnie wysokie wynagrodzenie — mówi Bartłomiej Zakrzewski.
Ranking „500 Menedżerów”, organizowany przez „Puls Biznesu”, a opracowywany przez wywiadownię gospodarczą Bisnode, wyłania 500 najbardziej przedsiębiorczych i aktywnych szefów polskich firm, pod których rządami przedsiębiorstwa odnotowały dużą dynamikę wzrostu obrotów i zysku. Pod uwagę brana jest również nieposzlakowana opinia o firmie i brak jakichkolwiek negatywnych zdarzeń w jej historii. Oprócz głównego rankingu, nagrody przyznajemy najlepszym zarządzającym także w 4 podkategoriach: firma z przychodem 1-10 mln zł, firma z przychodem 10-50 mln zł, firma z przychodem 50- 100 mln zł oraz firma z przychodem powyżej 100 mln zł. Tegoroczny ranking powstał na podstawie wyników firm z lat 2011-12. To już druga jego edycja.
2PYTANIA DO... MATEUSZA MORAWIECKIEGO, PREZESA BZ WBK
Gospodarcza racja stanu
1 Czy w bankach dostrzegalne jest już ożywienie w małych i średnich firmach? Jakiego finansowania szukają dzisiaj małe i średnie podmioty?
Małe i średnie firmy odpowiadają obecnie za 2/3 wzrostu gospodarczego i jeszcze większy odsetek zatrudnienia. Jednym z najważniejszych zadań bankowości w Polsce jest wsparcie tego sektora. Jego dynamiczny rozwój jest niezbędny, żebyśmy jako gospodarka wyciągnęli korzyści z obecnego ożywienia. Dziś mamy jego jaskółki, wiosnę możemy sobie przyspieszyć. O tym, że wsparcie jest potrzebne, świadczy pozytywny odzew firm na gwarancje BGK i pożyczki de minimis. Istnieje też duża szansa, że nowa perspektywa budżetowa UE wciągnie małe i średnie firmy w rozwojowe mechanizmy finansowe z udziałem banków, zwłaszcza że rośnie w niej rola instrumentów zwrotnych. Nie zawsze musi to być finansowanie — znaczącym wsparciem dla MSP są takie instrumenty jak poręczenia czy gwarancje bankowe. Perspektywy rozwoju dla tego sektora gospodarki w najbliższych kilku latach są na tyle dobre, że wiele małych firm ma szansę stać się średnimi, a średnich — dużymi.
2 Banki od dłuższego czasu deklarują, że małe i średnie firmy są dla nich strategicznym sektorem. Konkurencja jest duża, ale ten segment rynku wciąż pozostaje zagospodarowany przez banki w niewielkim stopniu. Z czego to wynika? Czy mali i średni przedsiębiorcy to trudni klienci?
W Banku Zachodnim WBK jesteśmy akurat dumni ze wzrostu portfela MSP — w tym segmencie konsekwentnie rośniemy szybciej niż rynek. Warto pamiętać, że na relacje firma-bank nakłada się wiele innych czynników oddziaływania. Zwłaszcza otoczenie prawno- -instytucjonalne i biznesowe. Obecnie, nawet na poziomie Komisji Europejskiej, mówi się o konieczności wprowadzenia uregulowań, które będą ułatwiać rozpoczynanie i późniejsze prowadzenie biznesu. Działania deregulacyjne mogą być dla gospodarki niezłym dopingiem. Poprawiające się środowisko działania firm z natury rzeczy przekładać się będzie na intensywniejszą ich współpracę z instytucjami finansowymi, w tym z bankami. Konkludując — małe i średnie firmy nie są trudnymi klientami dla banku, ale firmy te muszą się czasami zmagać z trudami otoczenia zewnętrznego. A że trudności potrafią pokonywać zdecydowanie lepiej niż polska kolej zimę, dowodzą laureaci listy „500 Menedżerów”.
3 Czy i w jaki sposób BZ WBK chce wspierać firmy, które mają szansę na międzynarodowy sukces? Dlaczego warto skupić się na eksporterach?
Wszystkie liczące się gospodarczo kraje na świecie stoją eksportem — to chyba najlepsza odpowiedź. W Polsce eksport jest jednym z głównych silników rozwoju — to za jego sprawą Polska „odparła” tendencje kryzysowe. Wspieranie eksportu jest więc naszą gospodarczą racją stanu. Przy tym eksporterzy są w bardzo dobrej kondycji i mają świetne perspektywy. W BZ WBK mamy wszystko, czego trzeba do wspierania sukcesów polskich firm. Dotyczy to zarówno MSP, jak i tych większych, a także największych, o potencjale globalnym, które współpracują z naszym pionem GBM, czyli Global Banking & Markets.