Sukces zależy od konkurencyjności

SŁAWOMIR WONTRUCKI
opublikowano: 28-02-2014, 00:00

Analizując wpływ branży wynajmu długoterminowego samochodów na wyniki całego rynku leasingu, trzeba sięgnąć po raporty i statystyki publikowane przez Związek Polskiego Leasingu (ZPL) i Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP). Samochody osobowe dla ZPL stanowią średnio 20 proc. wartości bilansu środków oddanych w leasing, a dla PZWLP ponad 90 proc. (dochodzą samochody dostawcze do 3,5 tony). Dla porównania: wartość leasingu ogółem wszystkich dóbr inwestycyjnych firm wchodzących w skład ZPL przekracza dziesięciokrotnie bilans PZWLP.

W dwóch ostatnich latach PZWLP legitymuje się zdecydowanie większą dynamiką wzrostu sięgającą 25 proc. w porównaniu do 12,2 proc. w przypadku ZPL. Co to może oznaczać? Wydaje mi się, że formą finansowania i użytkowania aut firmowych częściej wybieraną przez klientów jest wynajem długoterminowy, czyli leasing operacyjny z pełnym pakietem obsługowym. To wynik procesów zachodzących w firmach, których celem było dostosowanie do sytuacji po ostatnim kryzysie gospodarczym. Większość firm zdecydowała się na outsourcing kadr, płac, wyposażenia biur, usług księgowych i finansowych oraz flot samochodowa samochodowych, by zoptymalizować procesy i zredukować koszty. Oferta firm zrzeszonych w PZWLP idealnie się wpisała w tendencje rynkowe, co obrazują wskazane wzrosty. Skutkiem jest widoczne zainteresowanie firm zrzeszonych w ZPL uzupełnianiem swojego modelu biznesowego o elementy właściwe dla wynajmu długoterminowego pojazdów. Przyszłość pokaże, na ile te zmiany będą trwałe, gdyż wiążą się z dużymi inwestycjami w zdobywanie kompetencji.

W tym kontekście warto wspomnieć o globalizacji i umiędzynarodowieniu kontraktów wynajmu długoterminowego charakterystycznego dla korporacji w wielu dziedzinach gospodarki. Przypuszczam, że kluczowym klientem dla większości firm ZPL są krajowe firmy, w tym małe i średnie, bardzo związane zwłaszcza z bankami. Ze statystyk wynika, że najtrudniejszy dla ZPL był 2012 r., bo już w 2013 r. dynamika wzrostu była zbliżona do wskaźników PZWLP i wyniosła nieco ponad 9 proc. (dla PZWLP 11 proc.).

Rozpatrując tezę o powiększającym się wpływie wynajmu długoterminowego aut na wynik całej branży, warto się przyjrzeć rosnącemu udziałowi w rynku, który ilustruje proporcja wielkości bilansu objętych leasingiem samochodów osobowych obydwu organizacji. I tak w 2011 r. bilansowo flota PZWLP stanowiła 40,4 proc. floty ZPL, w 2012 r. już 44,3 proc., aby w 2013 r. przekroczyć 45 proc. Prowadzi to do dwóch wniosków. Po pierwsze: rynek ogółem rośnie i obydwa modele, czyli leasing finansowy i leasing operacyjny, są komplementarne. Po drugie: wydaje się jednak, że w dłuższym okresie to wynajem długoterminowy będzie coraz popularniejszy.

Istotnym czynnikiem wzrostu branży (bądź stagnacji) jest coraz powszechniejsza obecność „regulatora” w postaci nadzoru finansowego, wskaźników dotyczących ryzyka i zgodności oraz innych pozarynkowych bodźców, np. możliwości odliczaniaVAT od zakupu/leasingu samochodów firmowych. Wierzę, że sukces branży będzie wynikiem jej konkurencyjności wobec innych metod finansowania środków inwestycyjnych, w tym aut, a nie skutkiem kolejnych regulacji.

SŁAWOMIR WONTRUCKI

prezes LeasePlan Fleet Management Polska, członek zarządu PZWLP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: SŁAWOMIR WONTRUCKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu