Bernanke według powszechnych oczekiwań, ma zwolnić fotel po kadencji kończącej się 31 stycznia przyszłego roku. Jak donoszą media, Summers, który był dyrektorem Narodowej Rady Gospodarczej podczas pierwszej kadencji prezydenta Baracka Obamy, jest w stałym kontakcie z Bernanke.

58-letni Summers, który był prezydentem Uniwersytetu Harvard jest obecnie profesorem na tej uczelni. Oprócz niedawnego prestiżowego doradztwa ekonomicznego w Waszyngtonie, w latach 1999-2001 pełnił funkcję sekretarza skarbu za czasów prezydenta Billa Clintona, a jeszcze wcześniej był głównym ekonomistą Banku Światowego (1991-1993).
Eksperci podkreślają, że prezydent Obama nie ma jeszcze wyraźnego faworyta odnośnie stanowiska szefa Rezerwy Federalne. Ich zdaniem, na razie, największe szanse na objęcie schedy po Bernanke ma obecna pani wiceprezes Fed Janet Yellen.
Wśród głównych pretendentów do tego fotela wymienia się również byłego wiceprezesa Fed Rogera Fergusona oraz obecnego szefa nowojorskiego oddziału Fed Williama Dudleya.
„Yellen ma najlepsze CV do tej pracy. Powinna dostać zielone światło” – ocenia Robert Heller, były gubernator Fed. Dodaje, że Yellen jest wewnątrz Fed od długiego czasu, zdobyła doświadczenie, zaś Obama odczuwa presję na nominowanie większej liczby kobiet na prestiżowe stanowiska.