Branża kinowa będzie dobrze wspominać weekend. Bardzo dobrze sprzedała się polska produkcja „Oszukane”, ale numerem jeden był „Iron Man 3”, który przyciągnął do kin 235,6 tys. widzów i w premierowy weekend przyniósł 5,6 mln zł wpływów. To najlepszy wynik w tym roku, który daje szansę na zdobycie miejsca na podium najbardziej kasowych filmów 2013 r. Po latach nieufności Polacy pokochali amerykańskich superbohaterów.
![POLE DO POPISU: Robert Downey Jr. powraca na ekrany w roli miliardera i genialnego wynalazcy Tony’ego Starka. Są emocje, dużo akcji, walka dobra ze złem. „Iron Man 3” to kolejny przykład sequelu, w którym każdy kolejny odcinek jest lepszy od poprzedniego. James Bond miał już 23 filmowe odsłony, co oznacza, że przed „Iron Manem” jest jeszcze duże pole do popisu... [FOT. ARC]
POLE DO POPISU: Robert Downey Jr. powraca na ekrany w roli miliardera i genialnego wynalazcy Tony’ego Starka. Są emocje, dużo akcji, walka dobra ze złem. „Iron Man 3” to kolejny przykład sequelu, w którym każdy kolejny odcinek jest lepszy od poprzedniego. James Bond miał już 23 filmowe odsłony, co oznacza, że przed „Iron Manem” jest jeszcze duże pole do popisu... [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/45bab1e5-dee1-4f20-b6ce-f0885f3ffedb/a8189064-12bc-5924-b457-c2534e240af9_w_830.jpg)
„W ciągu zaledwie trzech dni wyświetlania obraz Shane’a Blacka zebrał w polskich kinach więcej widzów niż w sumie pierwsza i druga część cyklu” — czytamy na stopklatka.pl. „Iron Man 3” to dopiero początek sezonu filmowych hitów. W najbliższy weekend wchodzi na ekrany „Wielki Gatsby”. Film zebrał na rynku amerykańskim różne recenzje — widzowie albo go uwielbiają, albo mieszają z błotem. Sprzedał się powyżej oczekiwań — w USA zarobił na starcie ponad 50 mln USD. W przyszłym tygodniu dowiemy się, jak przyjęli go polscy widzowie.
— Lista filmów na ten rok jest interesująca. Wśród najbardziej oczekiwanych tytułów są: „Hobbit”, „Igrzyska śmierci”, „Star Trek”, „Kac Vegas” oraz animacje „Samoloty”, „Uniwersytet potworny”, „Frozen” i „Turbo”. Polska kinematografia jest reprezentowana przez „Oszukane”. W czwartym kwartale pojawi się „Wałęsa” i „AmbaSSada” — mówi Joanna Kotłowska z Cinema City International. Operatorzy sieci kin są jednomyślni — po pierwszym kwartale, w którym widać było 8-10-procentowe spadki frekwencji i wpływów kasowych, drugi kwartał będzie bardzo udany. To zasługa dobrych tytułów, ale też efektu niskiej bazy. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej rozłożyły kinowy biznes na łopatki w drugim kwartale 2012 r.
— 2013 r. może być bardzo udany. Liczę, że półroczne wyniki potwierdzą, że rynek odrabia straty w widowni, które widzieliśmy po pierwszym kwartale tego roku. Spodziewam sie również dobrych wyników Multikina. Oczywiście zależy to od sukcesu premier filmowych w trzecim i czwartym kwartale — mówi Piotr Zygo, prezes Multikina.
Analitycy spodziewają się, że ten rok zamknie się mniej więcej na poziomie ubiegłego, a Polacy kupią 37-38 mln biletów.
— W 2013 r. liczba sprzedanych biletów nie powinna znacząco różnić się od zeszłorocznego wyniku — mówi Marek Palpuchowski, wiceprezes sieci kin Helios. W drugiej połowie roku namieszać może Multikino, które zdobyło nowego inwestora — Vue Entertainment. Na razie spółka — jak co roku — walczy o rentowność. — Chcę także podkreślić, że w pierwszym kwartale (rok do roku) wzrosła u nas średnia cena biletu (inaczej niż na rynku). Spodziewam się, że ta pozytywna tendencja będzie podtrzymania w skali całego roku — mówi Piotr Zygo.
