Surowce pokażą drogę indeksom

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 22-02-2010, 08:52

KGHM ma pokazać dobre wyniki, Orlen i Lotos słabsze, ale rynek jest na to przygotowany.

Sezon wyników rozkręca się. Ten tydzień będzie zdominują publikacje raportów kwartalnych przez gigantów surowcowych. We wtorek wyniki zaprezentuje Lotos, dwa dni później PKN Orlen, a w piątek KGHM. Analitycy prognozują, że płocki koncern mógł w IV kwartale zarobić więcej niż w poprzedzającym go kwartale, a gdańska rafineria mniej. Wyniki obu spółek paliwowych nie będą porywające, bo nie pozwolą na to niskie marże rafineryjne. Inaczej jest z miedziowym potentatem. Tu wyniki mają być dobre, w czym duża zasługa rosnących cen miedzi.

Każdy z trójki blue chipów przygotował już rynek na wyniki IV kwartału. Pod koniec ubiegłego tygodnia przedstawiciele Lotosu zasygnalizowali, że zysk netto gdańskiej grupy  w IV kwartale oczyszczony ze zdarzeń jednorazowych, może być zbliżony do oczekiwań rynkowych (115 mln zł). KGHM w komunikacie oszacował zysk netto z 2009 r. na 2,5 mld zł, czyli o ponad 10 proc. powyżej prognozy. To oznaczałoby, że w IV kwartale koncern był w stanie wypracować około 740 mln zł czystego zysku. Oczekiwania rynkowe wahały się w granicach 500 mln zł. Orlen na początku lutego przedstawił wstępne szacunki wyników z IV kwartału. Zgodnie z nimi szacowany wynik operacyjny (według metody LIFO) w minionym kwartale był wyższy niż w trzecim. Z komunikatu koncernu wynika, że wynik operacyjny liczony metodą LIFO może przekroczyć 150 mln zł.

Z grubsza więc wynik wielkiej trójki surowcowej za IV kwartał są przewidywalne i należy sądzić, że mieszczą się już w ich wycenach. Dlatego większą rangę powinny mieć doniesienia o perspektywach na 2010 r., szczególnie na ten kwartał (patrz komentarze obok). 

W ostatnich dniach dobre noty zbiera KGHM. Spółka dostała rekomendację „kupuj” od analityków DM BZ WBK, którzy zwracają uwagę m. in na sprzyjający wzrost cen miedzi oraz możliwość wypłaty sporej dywidendy. W ostatni piątek pojawiła się też nowa rekomendacja analityków Raiffeisena, którzy podwyższyli rekomendację dla akcji KGHM do „trzymaj” ze „sprzedaj”. 

W ostatnich dniach niejednoznaczne rekomendacje pojawiły się natomiast dla Orlenu. Raiffeisen oraz UniCredit wydały zalecenia „kupuj” i ceny docelowe 40 i 37 zł za akcje. Niemal w tym samym czasie analitycy UBS oraz DB rekomendowali sprzedaż papierów płockiego koncernu, wyznaczając cenę docelową na odpowiednio 27 i 22 zł. W przypadku Lotosu najświeższa rekomendacja DB z połowy lutego brzmi „sprzedaj”. Najlepszym weryfikatorem rekomendacji jest rynek. Na razie, patrząc na zachowanie kursów Orlenu, Lotosu oraz KGHM, trudno o powody do zachwytu. Kursy pierwszych dwóch spółek są na dwucyfrowym minusie, licząc od 21 stycznia, a więc od przesilenia na rynku, które zapoczątkował przecenę. Spadek notowań KGHM to niecałe 10 proc., czyli podobnie jak WIG20. 


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane