Surowce służą funduszom, ale tylko tym z zagranicy

Anna Borys
opublikowano: 04-06-2008, 00:00

Hossa na rynku surowców podbija wyniki funduszy inwestycyjnych. W ostatnich 12 miesiącach najlepszy fundusz surowcowy dostępny w kraju wypracował 61,1 proc. stopy zwrotu. Wynik należy do Fortis L Fund Equity Resources World (cap) (notowany w USD). Na drugim miejscu uplasował się BGF World Mining A2 (USD). Jego klienci w tym okresie zarobili 47,7 proc. Najlepszą trójkę zamyka BFG World Gold A2 (USD). Wartość jego jednostki inwestycyjnej zyskała w ostatnim roku 42,2 proc.

Znakomite wyniki nie dziwią, bo w ostatnim roku surowce biły kolejne historyczne rekordy. Na przykład baryłka ropy naftowej podrożała przez rok o 84,45 proc. Inwestorzy chętnie kupowali także złoto. Kurs tego kruszcu wzrósł o 32,88 proc. W centrum zainteresowania pozostają także produkty rolne. Pszenica w ostatnim roku zdrożała o 48,71 proc. Do hossy surowcowej przyczynił się m.in. kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych i słabnący dolar. Międzynarodowi inwestorzy postrzegają ten rynek jako bezpieczną przystań na czas spadków notowań spółek.

Trudno natomiast wytłumaczyć kiepskie wyniki krajowych funduszy inwestujących w surowce (nie wyjaśnia tego tylko mocny złoty, w którym sprzedawne są na ogół jednostki). BPH Dochodowych Surowców w ostatnim roku wypracował 0,79 proc. stopy zwrotu. Jeszcze słabiej na tym tle wygląda Idea Surowce Plus. Klienci tego funduszu w ostatnim półroczu stracili 12,94 proc. Najlepsze wyniki w tym gronie wypracował Investor Gold. W ostatnich 12 miesiącach wartość jego certyfikatu wzrosła o 9,23 proc.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu